wtorek, 3 czerwca 2014

Kolejny rekord Xaviego

Debiutował w Korei i Japonii w 2002 roku, później grał w Niemczech, RPA, a teraz wystąpi w Brazylii.
Kolejny rekord Xaviego
W tych czterech edycjach mistrzostw świata brał udział (licząc już niemal pewne występy w Kraju Kawy) Xavi Hernández. Pomocnik Barcelony został włączony przez Vicente del Bosque do 23-osobowej kadry, dzięki czemu od przeszło piętnastu lat pozostaje on stałym członkiem turniejowej ekipy reprezentacji Hiszpanii. W mistrzostwach świata udało mu się rozegrać póki co 14 spotkań.

Pierwszy gracz Barçy, który tego dokona
Statystyki czynią Xaviego pierwszym graczem Barcelony w historii, który powołany został na mundial po raz czwarty. Trzykrotnie ta sztuka udała się Puyolowi (2002, 2006, 2010). Trzeci raz pojadą również Messi, Fàbregas oraz Iniesta, którzy uczestniczyli w mistrzostwach w latach 2006 i 2010. Jednakże podczas poprzednich edycji Cesc był jeszcze piłkarzem Arsenalu.

Xavi zaznaczył swoją obecność na trzech ostatnich mundialach poprzez swoje ogromne zaangażowanie na każdym z nich. Podczas swojego pierwszego pucharu świata w Korei i Japonii zagrał on trzy z pięciu meczów. Podczas mistrzostw w Niemczech znalazł się na boisku podczas wszystkich czterech spotkań, podobnie zresztą jak podczas turnieju w RPA, tam także wziął udział w każdym z meczów, Hiszpania jednak rozegrała ich wtedy aż siedem, co przyniosło im zresztą końcowy triumf.
Źródło: FCBarcelona.cat

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Deportivo i Eibar od przyszłego sezonu w Primera División

W Segunda División do końca sezonu została jeszcze jedna kolejka, lecz dwie drużyny zdołały już wywalczyć sobie awans do Primera Divisió: Eibar i Deportivo La Coruña. Pierwsza z tych dwóch drużyn jest już wszystkim dobrze znana, natomiast dla drugiej będzie to debiut.
Messi takes on a Deportivo defender
W górę i w dół
Podczas czterech ostatnich sezonów Deportivo wędrowało pomiędzy pierwszą a drugą ligą - zespół zanotował spadek w 2011 i 2013 r., by następnie znów wyjść na prostą. Sobotnie zwycięstwo 1:0 z Jaen ponownie zagwarantowało awans drużynie Fernando Vázqueza. Jest to mieszanka młodych i doświadczonych zawodników, którzy z pewnością będą chcieli zaznaczyć swoją obecność w przyszłym roku.

W sezonie 2012/2013 Barcelona wygrała z Deportivo 5:4 na Riazor, a także 2:0 na Camp Nou, jednak wyjazdy do La Coruñy nigdy nie należały do prostych. Z 42 spotkań Barça odniosła tam 15 zwycięstw, 10 remisów i 17 porażek.

Mały klub
Eibar grał w tym roku rewelacyjnie i od przyszłego sezonu będzie miał w końcu okazję wyjść po raz pierwszy na boiska hiszpańskiej ekstraklasy - po latach spędzonych w drugiej i trzeciej lidze. W miasteczku, z którego wywodzi się klub, mieszka zaledwie 27 500 obywateli, a znajdujący się tam stadion pomieścić może tylko 5 000 fanów.
Źródło: FCBarcelona.cat

Puyol bez chwili wytchnienia

Kilka dni temu klub ogłosił, że Carles Puyol po zakończonej karierze piłkarskiej, rozpocznie pracę w sztabie technicznym. 
Chociaż swoje nowe obowiązki Puyol rozpocznie dopiero od września nie oznacza to jednak, że w wakacje będzie miał wolne. Carles zdaje sobie sprawę, że jego obecne umiejętności mogą nie pozwolić mu się z łatwością odnaleźć w nowej funkcji. Dlatego przez całe wakacje Puyol zamierza kształcić się w kierunku marketingu oraz finansów, a także zamierza poprawić swoją umiejętność języka angielskiego.

Postawa Puyola wymaga wielkiej pochwały. Widać, że tak jak na boisku, Carles chce dać z siebie wszystko i zaprezentować jak najlepiej w nowej roli. 
Źródło:  Mundo Deportivo

niedziela, 1 czerwca 2014

Sport: Agent Cesca spotkał się z Wengerem

Jak donosi kataloński Sport, reprezentant Cesca Fàbregasa, Darren Dein, spotkał się z trenerem Arsenalu, Arsène'em Wengerem, by omówić kwestę powrotu 27-letniego pomocnika na The Emirates.
 Sport: Agent Cesca spotkał się z Wengerem
Fabs miałby być częścią nowego projektu francuskiego szkoleniowca, w który włączeni mają być również Mario Mandžukić czy Petr Čech. Wenger zna piłkarza jak mało kto - Cesc spędził w Londynie osiem sezonów i pod okiem Francuza wyrósł na gwiazdę światowego formatu.

Przy sprzedaży Cesca do Barcelony Arsenal zastrzegł sobie prawo pierwokupu pomocnika za 36 milionów euro (to o milion więcej niż za piłkarza zapłaciła Barça trzy lata temu). Na tę chwilę swojej sytuacji nie skomentował sam zawodnik, ponieważ nie rozmawiał jeszcze z Luisem Enrique i nie wie, jaką rolę nowy trener Barcelony planuje dla niego w przyszłym sezonie.

Sport sądzi, że chociaż prezydent Barcelony, Josep Maria Bartomeu, stwierdził, iż Cesc nie jest sprzedaż, wydaje się, że jest to tylko zasłona dymna i klub byłby skłonny oddać pomocnika za uczciwe pieniądze. Chodzi o kwotę rzędu 40 milionów euro, a oferowane przez Arsenal 36 milionów jest bardzo blisko tej sumy.
W ciągu trzech sezonów Cesc rozegrał w Barcelonie 151 meczów, zdobywając 42 bramki i zaliczając 45 asyst. W minionym sezonie grał 53 razy, strzelił 16 goli i zanotował 16 asyst.
Źródło: Sport.es

Wzruszający list dziewczyny Daniego Jarque do A. Iniesty

Dziewczyna Daniego Jarque, Anna, opublikowała wzruszający list do Andrésa Iniesty, w którym dziękuje mu za wsparcie i składa najlepsze życzenia na przyszłość.
Wzruszający list dziewczyny Daniego Jarque do A. Iniesty
Dani Jarque, piłkarz Espanyolu, zmarł 8 sierpnia 2009 roku wskutek ataku serca. Pozostawił pogrążoną w bólu rodzinę, przyjaciół i dziewczynę, która spodziewała się dziecka. Niespełna rok później, 11 lipca 2010 roku, Andrés Iniesta zdobył w finale mistrzostw świata decydującą bramkę, którą zadedykował swojemu zmarłemu przyjacielowi.

Kilkanaście dni przed kolejnym mundialem list do Don Andrésa napisała Anna, dziewczyna Daniego Jarque i mama Valerii.

    Andrés,
    jak już zapewne wiesz, są w życiu pewne sytuacje i okoliczności, które potrafią głęboko wryć się w nasze dusze:  dlatego, że rozdziera nas ból albo dlatego, że płaczemy ze szczęścia. Wszystko, co przeżywamy, kształtuje nas na osoby, którymi jesteśmy…

    Byłeś wyjątkową osobą w życiu Daniego. Myślał tak nie tylko on, ale również my. Jeśli miałabym przypomnieć sobie jakieś wasze wspólne momenty, wszystkie one wywołują uśmiech na mojej twarzy…

    Pamiętam również 11 lipca 2010 roku. Do dziś nie wiem, co przyciągnęło mnie przed telewizor, którego nie włączałam od miesięcy. Czułam, że zbliża się coś wspaniałego. Żyłam z dala od piłki nożnej i w ogóle jakby z dala od świata, ale musiałam zobaczyć ten mecz. Emocjonowałam się, a na końcu płakałam, widząc Twoją dedykację. Nie wiem dlaczego, ale sekundy przez bramką wiedziałam, co się wydarzy. Zanim zdobyłeś gola, ukryłam twarz w dłoniach i zaczęłam płakać. Tylko nieliczne osoby byłyby zdolne do takiego poświęcenia. Ty byłeś w stanie to zrobić.

    Nigdy nie przestanę Ci dziękować za Twoje wielkie serce, opanowanie, pokorę i bycie zawsze najlepszym przykładem. Jesteś lustrem, w które wielu powinno spoglądać.

    Podobnie jak ludzie, również chwile mogą być w życiu wyjątkowe. Na pewno jeszcze dziś dostajesz gęsiej skórki, gdy przypomnisz sobie, jak pierwszy raz wziąłeś na ręce Valerię… Teraz zbliża się kolejny szczególny moment na poziomie zawodowym  i chcę, żebyś wiedział, że chociaż dzieli nas spora odległość, zawsze będziemy z Tobą.

    Dani mówił, że nie ma czegoś takiego jak „szczęście”, że ono po prostu nie istnieje. Nie życzymy Ci zatem szczęścia, pragniemy tylko, byś cieszył się każdą sekundą tego niezapomnianego doświadczenia. Na końcu uczucia to jedyna rzecz, która pozostaje…

    Szczególne uściski dla Ciebie, Anna i Valeria
Źródło: Sport.es

sobota, 31 maja 2014

Manchester United gotów zapłacić 37 milionów za Cesca?

Zainteresowanie Ceskiem Fàbregasem wykazują Arsenal, Manchester United, Manchester City i Chelsea, jednak wygląda na to, że ostatecznie to zespół Van Gaala wykaże się największą determinacją i złoży ofertę w wysokości 37 milionów euro za pomocnika.

O powrocie Fàbregasa do Premier League informują różne brytyjskie media, od The Guardian, przez Sky Sports, po Metro. Arsenal będzie miał prawo pierwszeństwa w przypadku, gdy wyrówna ofertę złożoną przez inny klub za Cesca, a ten będzie chciał wrócić na Emirates, jednak wszystko wskazuje na to, że głównym zainteresowanym pozyskaniem pomocnika jest Manchester United.

W walce o Cesca raczej bez szans jest Manchester City, na który UEFA nałożyła ograniczenia w związku z naruszeniem zasad finansowego Fair Play. Najbardziej prawdopodobny na tę chwilę wydaje się transfer do lokalnego rywala The Citizens.
Manchester United gotów zapłacić 37 milionów za Cesca?
Źródło: Sport.es

Vicente del Bosque ogłosił 23-osobową kadrę na Mundial 2014

FC Barcelona po raz kolejny jest najliczniej reprezentowaną drużyną w zespole narodowym Hiszpanii. Dziś Vicente del Bosque ogłosił ostateczną, 23-osobową kadrę na Mistrzostwa Świata w Brazylii, które rozpoczną się za niespełna dwa tygodnie. 
 Photomontage of the 23 players named by Spain for Brazil
Przed kilkunastoma dniami selekcjoner podał szeroką kadrę, z której teraz musiał odrzucić siedmiu zawodników. Del Bosque nie skreślił jednak żadnego barcelonisty, w związku z czym do Brazylii pojadą: Andrés Iniesta, Xavi Hernández, Pedro Rodríguez, Cesc Fàbregas, Sergio Busquets, Gerard Piqué i Jordi Alba.

Ostatecznie na liście zabrakło Gerarda Deulofeu. Według zasad FIFA selekcjonerzy muszą wyłonić 23 piłkarzy z wcześniej wybranej trzydziestki. Nazwisko Deulofeu nie znalazło się w szerokiej kadrze, w związku z czym nie mógł on zostać powołany. Del Bosque mógłby to jednak zrobić w poniedziałek, wtedy bowiem rozpoczyna się okres, w którym można zmieniać zawodników kontuzjowanych.

Poza wyżej wspomnianą siódemką z Barçy do Brazylii pojadą także: Iker Casillas, Sergio Ramos, Xabi Alonso, Reina, De Gea, Albiol, Javi Martínez, Azpilicueta, Juanfran, Koke, Cazorla, Mata, Silva, Torres, David Villa i Diego Costa.
Reprezentacja Hiszpanii, która wczoraj wieczorem pokonała Boliwię 2:0, w poniedziałek leci do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozegra drugi mecz towarzyski w ramach przygotowań do Mundialu. Rywalem będzie Salwador.
Źródło: FCBarcelona.cat

Trzy asysty Alexisa w meczu z Egiptem

O godz. 2:40 czasu polskiego Alexis Sánchez wystąpił w towarzyskim spotkaniu reprezentacji Chile z Egiptem. Drużyna z Ameryki Południowej miała duże problemy z pokonaniem rywala, który po kwadransie gry prowadził już 2:0. 

Alexis spędził na boisku 90 minut i był jednym z głównych bohaterów spotkania. Tym razem nie wpisał się na listę strzelców, ale zaliczył trzy asysty przy trafieniach swoich kolegów, dzięki czemu Chile ostatecznie pokonało Egipt 3:2. Pierwsza bramka dla ekipy Jorge Sampaoliego padła w 25. minucie. Sánchez posłał piłkę w okolice jedenastego metra, gdzie znajdował się Marcelo Díaz. Gracz FC Basel strzałem z woleja umieścił futbolówkę w siatce.

Przed przerwą Alexis mógł doprowadzić do wyrównania, ale jego silne uderzenie zostało zatrzymane przez Ikramy'ego. W drugiej połowie, w 60. minucie gry, napastnik Barçy dostrzegł wychodzącego na pozycję Eduardo Vargasa i górą dorzucił mu piłkę, by ten strzelił na 2:2. Trzecia bramka dla Chile padła w 78. minucie spotkania. Po raz kolejny Sánchez asystował przy trafieniu wypożyczonego do Valencii piłkarza Napoli.
Po meczu Alexis skrytykował grę swojej drużyny. - Jeśli będziemy tak grać na Mundialu, pójdzie nam źle - przyznał Tocopillano. Kolejny mecz reprezentacji Chile zaplanowano na środę. Tym razem rywalem będzie Irlandia Północna. To ostatni test podopiecznych Sampaoliego przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata w Brazylii.
 Alexis celebrating a Vargas goal with the Chile team
Źródło: FCBarcelona.cat

Mascherano pozostanie w Barcelonie

Jak informuje dziś dziennik Mundo Deportivo, przyszłość Javiera Mascherano ma kolor bordowo-granatowy. El Jefecito jest gotowy na dalszą grę w klubie pomimo wątpliwości, jakie wyraził po zakończeniu sezonu.
Mascherano pozostanie w Barcelonie
Na tydzień przed ukończeniem 30. urodzin argentyński obrońca może pochwalić się praktycznie czterema latami występów na środku obrony, który nie jest jego nominalną pozycją i który w takim klubie jak Barça stanowi pozycję „podwyższonego ryzyka" nawet dla najbardziej doświadczonych zawodników.
Wątpliwości egzystencjonalne u Mascherano na pewno dodatkowo podsyciło pojawienie się na horyzoncie tak ważnego trenera, jakim jest Rafa Benítez, co ma szczególne znaczenie dla piłkarza o tak wysokim poczuciu odpowiedzialności.
Dlatego można by powiedzieć, że Argentyńczyk ostatnią prostą tego sezonu bardziej przecierpiał niż cieszył się w niej z gry. I było to widać jeszcze zanim Barça ostatecznie utraciła szansę na zdobycie jakiegokolwiek tytułu. To normalne, że zainteresowanie Beniteza poruszyło El Jefecito. To pod wodzą hiszpańskiego trenera błyszczał jako defensywny pomocnik w Liverpoolu, a teraz szkoleniowiec czeka na niego z otwartymi ramionami w Napoli.

Jednak Barça widzi przyszłość Mascherano w nowym projekcie na Camp Nou, który, jak mówił sam Argentyńczyk, po ostatnim, przegranym meczu z Atlético jest rzeczą konieczną.

Jak dowiedziało się MD, Mascherano wciąż będzie stanowił trzon drużyny w nowym projekcie Luisa Enrique, który podczas swojej prezentacji wypowiadał się o stoperze Barcelony w samych superlatywach. „Mascherano to zawodnik, który wiele wnosi, kandydat na kapitana, póki co zostaje z nami i zobaczymy, jakie podejmiemy decyzje", mówił na konferencji prasowej.

W tym samym tonie wypowiadał się prezydent Bartomeu dla radia Onda Cero, podkreślając szacunek, jakim klub darzy El Jefecito. „Zarówno ja, jak i Luis Enrique czy Zubizarreta liczymy na niego. To fundamentalny zawodnik, zarówno na boisku, jak i w szatni. Bardzo go sobie cenimy".
Źródło: Mundo Deportivo

Iniesta strzela, Deulofeu debiutuje

La Furia Roja rozegrała wczoraj wieczorem pierwszy mecz przygotowawczy przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata. 
 Iniesta scores against Bolivia
Spotkanie przeciwko Boliwii odbyło się w Sewilli, a spora grupa piłkarzy Barcelony odegrała w nim kluczową rolę. W kadrze na mecz przeciwko południowoamerykańskiej drużynie znalazło się ośmiu zawodników Blaugrany, w tym Gerard Deulofeu, który zaliczył swój debiut w reprezentacji. Młody napastnik spędził na boisku jedenaście minut.

Piqué, Xavi i Pedro wyszli na plac gry od pierwszej minuty, a Iniesta, Fàbregas i Busquets pojawili się na boisku w drugiej części spotkania. Jedynym zawodnikiem Barcelony, któremu nie udało się wystąpić, był Jordi Alba.

Mecz rozstrzygnął się w dopiero w drugiej połowie. Fernando Torres otworzył wynik w 50. minucie, bramką z rzutu karnego, a następnie Iniesta podwyższył na 2:0 strzałem zza pola karnego. W końcowych minutach Busquets miał okazję na zwieńczenie dzieła, ale po jego potężnym uderzeniu piłka trafiła w słupek.
Źródło: FCBarcelona.cat