Chociaż kontuzja kolana nie pozwoliła mu zagrać, Carles Puyol udał się z drużyną do Elche.
Był to szczególny wyjazd dla Kapitana, który po raz ostatni
podróżował z Barceloną w roli zawodnika. Przed dwoma miesiącami Puyol
ogłosił, że po zakończeniu sezonu pożegna się z klubem, z którym był
związany przez całą karierę.
Tarzan nie wyglądał jednak na przygnębionego. Przez cały
dzień uśmiechał się i żartował z kolegami, chcąc w miły sposób spędzić
ten ostatni wyjazd. Godzinę przed meczem Carles usiadł na ławce
rezerwowych razem z kontuzjowanymi Dos Santosem, Piqué i Albą i – niczym
nauczyciel – zaczął opowiadać swoim kolegom jakąś historię. Jego
towarzysze słuchali go z wielką uwagą.
Aby przypomnieć sobie pierwszy wyjazd Puyola, musimy cofnąć się o prawie 15 lat. 2 października 1999 roku Puyi pojechał z drużyną do Valladolid, gdzie dane mu było zadebiutować w Barcelonie. W drużynie z Camp Nou rozegrał 594 mecze.
Źródło: Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz