„Barça jest na bieżąco z Urzędem Skarbowym i spłaca
wszystkie swoje długi. To klub, który jest przykładem”, powiedział
prezydent Josep Maria Bartomeu w wywiadzie udzielonym w programie Estudio Estadio w Teledeporte, odpowiadając na pytanie o oskarżenia prokuratury dotyczące sprawy Neymara.
„Kiedy podpisujemy kontrakty, doradzają nam
adwokaci podatkowi, jesteśmy bardzo spokojni. Zrobilibyśmy to w taki sam
sposób, gdybyśmy musieli przeprowadzić teraz tę operację”, mówił
prezydent. „Kiedy przyjdzie czas, wytłumaczymy sędziemu, że wszystko
jest legalne i zgodne z prawem. Nasi socios również mogą być
spokojni, ponieważ będziemy bronić dobrego imienia klubu. Nie zrobiliśmy
niczego złego, jedyną rzeczą, którą zrobiliśmy jest sprowadzenie
Neymara”, powiedział nieco wyższym tonem. „Wszystko było jasne, uczciwe i
transparentne”.
Dla Bartomeu tym, co może powodować zmartwienie w
innych klubach jest to, że „zakontraktowaliśmy piłkarza z wielką
przyszłością, aby złączyć go z najlepszym piłkarzem świata i dalej, tak
jak w ostatnich latach, być liderem w świecie futbolu”.
Barcelona „zadziała z potrzebną nieugiętością, mamy
nadzieję, że zrobimy to szybko przed trybunałami i wszystko pozostanie
anegdotą”. Prezydent potwierdził, że „żaden inny socio Barçy,
poza Jordim Casesem, który ma do tego prawo i wobec którego nie będzie
żadnych represji, nie prosił o wyjaśnienia w sprawie transferu Neymara. I
rozumiem, że niektóre umowy dalej muszą być poufne. Przekazaliśmy
naszym rywalom dużo informacji na temat tego, jak przeprowadzać
transfery w Brazylii”.
Źródło: Mundo Deportivo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz