wtorek, 12 listopada 2013

Zarząd przeanalizował wyniki spisu powszechnego socios

Zarząd klubu stworzył nową mapę – zarówno indywidualną, jak i grupową – socios Barçy.
Wcześniejszy spis miał miejsce w latach 2003-2004, dlatego dane wtedy zgromadzone były mocno nieaktualne. Tegoroczna ankieta powszechna, zakończona 31 października, przyniosła zarządowi wiele interesujących, choć nie zawsze dobrych informacji.
Biorąc pod uwagę liczby z czerwca bieżącego roku, Barcelona miała niewiele ponad 161 000 socios (161 197). W spisie powszechnym udział wzięło – według informacji nieoficjalnych – około 130 000 kibiców. Pytanie jest zatem oczywiste: co dzieje się z tymi trzydziestoma tysiącami socios?

Dzięki spisowi zarząd wykrył kibiców, którzy od jakiegoś czasu nie płacą składek członkowskich i nie ma z nimi kontaktu. Jedna z przyczyn to śmierć takiego kibica, jednak takich przypadków jest niewiele. Drugim powodem, dającym wiele do myślenia, jest brak dostępnych kanałów, za pomocą których klub mógłby się z takimi socios kontaktować.
Sytuacja członków klubu niezarejestrowanych w spisie jest o tyle ciekawa i kuriozalna, że może dotyczyć przestępców. Mundo Deportivo podejrzewa, że niektórzy z nich są członkami mafii dobrze zarabiającymi na odsprzedawaniu swojego miejsca na Camp Nou, co dzieje się oczywiście nieoficjalnie i bez wiedzy klubu. W tym przypadku spis powszechny pomoże pozbyć się takich osób z listy socios. Na wolne miejsca na pewno znajdą się chętni, ponieważ w tym momencie na liście oczekujących jest sześć tysięcy osób.
Źródło: Mundo Deportivo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz