Kameruński pomocnik, Alex Song, udzielił wywiadu stacji BBC, w którym wyraźnie podkreślił, że nie myśli na razie o odejściu z FC Barcelony.
„Teraz jestem szczęśliwy w Barcelonie. Mam kontrakt ważny jeszcze
przez kilka lat, lecz nie wiem, co się może wydarzyć w przyszłości",
powiedział Song.
„Gram w jednej z najlepszych lig, wszyscy traktują mnie bardzo
dobrze, w drużynie są piłkarze ze ścisłej światowej czołówki i każdego
dnia cieszę się, że jestem z nimi w jednym zespole", dodał.
Song to jeden z graczy, którego Gerardo Martino włączył do systemu
rotacji. Piłkarz jest bardzo zadowolony z przybycia nowego trenera. „Tata
to inny szkoleniowiec. Bardzo dobrze wykonywał swoje obowiązki w
Argentynie w poprzednim sezonie i my również jesteśmy teraz w dobrej
formie. Musimy podążać wskazaną przez niego drogą".
Song przyznał, że śledzi mecze swojego byłego klubu, Arsenalu, i ma nadzieję, iż Kanonierzy
zdobędą w tym sezonie „jakieś trofeum". Kameruńczyk odniósł się również
do decydującego meczu kwalifikacji mistrzostw świata, który czeka jego
reprezentację za kilka dni. „To bardzo ważne dla kraju i jego
mieszkańców. Nie ma o co pytać. Chcemy pojechać do Brazylii".
Źródło: Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz