czwartek, 21 listopada 2013

Rodrigo Messi: Dla Leo Złota Piłka jest na drugim lub trzecim planie

Rodrigo Messi, brat piłkarza FC Barcelony, udzielił wywiadu dla stacji radiowej Onda Cero. Argentyńczyk wypowiedział się na temat Złotej Piłki, Złotego Buta oraz kontuzji napastnika katalońskiego klubu.
Rodrigo Messi: Dla Leo Złota Piłka jest na drugim lub trzecim planie
- Dla Leo Złota Piłka jest na drugim lub trzecim planie. Za każdym razem, kiedy otrzymywał tę nagrodę, to na nią zasługiwał. On nie pracuje dla tych wyzwań, on gra, bawi się... Bramki są dla niego czymś naturalnym. Robi to, co lubi, a potem go nagradzają. Cristiano i Messi to dwie światowe potęgi, dwaj wyjątkowi zawodnicy. Dla tych, co lubią futbol, to coś pięknego - skomentował.

Brat Lionela został zapytany również o trzeciego Złotego Buta, którego wczoraj otrzymał napastnik. - Jak mówi Leo, on nie stara się pobijać swoich rekordów. Stało się tak, że to on zdobył te bramki i został za to nagrodzony, po prostu. Dziś przechodzi przez bardzo ważny okres w swojej karierze. Cieszy się z tego wyróżnienia - dodał.

Rodrigo wypowiedział się także na temat kontuzji Messiego. - Wielka szkoda, że ta kontuzja zdarzyła się właśnie teraz, kiedy przed nim tyle ważnych rzeczy. Kiedy uraz ma nadejść, nadchodzi i trzeba być na to przygotowanym. Leo znosi to dobrze. To dla niego wielka szkoda i smutek, ale jest bardzo silny psychicznie. Rodzina go wspiera - przyznał.

- Leo ma wyjątkowe ciało, ponieważ ze względu na charakterystykę jego gry, wykonuje podwójny wysiłek. Zawsze robił tę dodatkową pracę, ale kontuzja nadchodzi, kiedy musi nadejść. Ja jestem częścią jego codziennego życia i zaskakuje mnie to, że mówi się, iż Leo o siebie nie dba. To normalne, że każdy ma swoje własne opinie. On, bardziej niż ktokolwiek inny, dba o siebie, by zawsze czuć się dobrze. To jasne, że chce grać. Gdy się czuje dobrze i może grać, to to robi - powiedział Rodrigo.

- W ostatnim meczu Leo czuł, iż maszyna źle funkcjonowała. To nie ma nic wspólnego z tym, o czym się mówi... że kontuzja się za nim ciągnie. Nie trzeba mu mówić, żeby przystopował, on wie, co ma robić. Od 10 lat gra profesjonalnie w pilkę nożną. Jego ciało wie, jakie są jego limity - zakończył.
Źródło: Mundo Deportivo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz