W stolicy Katalonii powstał prawdziwy szpital. Dziś do szerokiego grona kontuzjowanych dołączył Dani Alves.
Wirus FIFA dawno nie zebrał tak dużych żniw w trakcie przerwy na
mecze reprezentacyjne. Z urazem do Barcelony wrócił Víctor Valdés, który
nie zagra przez sześć tygodni, a dziś dołączył do niego Dani Alves.
Brazylijczyk nabawił się kontuzji w trakcie treningu przed towarzyskim
meczem Brazylii z Hondurasem.
Dziś po przejściu szczegółowych badań w Ciutat Esportiva okazało się,
że prawy obrońca ma delikatnie naderwany mięsień brzuchaty prawej łydki
i będzie pauzował przez około siedem do dziesięciu dni. To oznacza, że
nie zagra w dwóch najbliższych meczach z Granadą i Ajaxem Amsterdam.
Ze względu na liczne kontuzje sytuacja w składzie Barcelony mocno się
skomplikowała. Oprócz Valdésa i Alvesa, od dłuższego czasu swoje urazy
leczą Ibrahim Afellay i Jordi Alba. Ten drugi być może trzyma zielone
światło na grę z Granadą od klubowych lekarzy, ale Gerardo Martino
raczej nie zdecyduje się posłać go na boisko po ponad miesięcznej
przerwie. W ostatnim czasie kontuzji nabawili się także Jonathan dos
Santos, Cesc Fàbregas czy Leo Messi, a pod znakiem zapytania stoi
dostępność Xaviego oraz Tello.
Źródło: FCBarcelona.cat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz