Podczas wrześniowego spotkania z Rayo Vallecano Barcelona po raz pierwszy od pięciu lat miała mniejszy procent posiadania piłki
niż rywal. Piłkarze ze stolicy Hiszpanii przerwali trwającą 316 meczów
passę Barçy i od razu pojawiły się głosy o zmianie stylu przez "obcego"
szkoleniowca.
Statystyka pokazuje coś zupełnie innego. Średnie posiadanie piłki w
19 meczach Barcelony pod wodzą Gerardo Martino wynosi 64,89 %. Średnia
Vilanovy była o zaledwie 1,5 procenta wyższa, natomiast trenowany przez
Guardiolę zespół utrzymywał się przy piłce średnio przez 69,84% gry.
W trzynastu rozegranych w lidze meczach największe posiadanie piłki
Barça miała w spotkaniach z Valladolid i Málagą (73%), Espanyolem,
Osasuną i Levante (71%) oraz Almeríą (70%). Na drugim biegunie znajdują
się mecze z Rayo Vallecano (49%), Realem Madryt (50%) i Betisem (56%).
Co ciekawe, lepsze wyniki drużyna osiągała w spotkaniach z mniejszym
posiadaniem piłki: z wyjątkiem zepołu Królewskich Barcelona wbijała rywalom po cztery gole.
Argentyńskiego szkoleniowca bronią również wyniki. W 13 meczach w
lidze Barcelona zanotowała 12 wygranych, jeden remis i ani jednej
porażki. To lepszy wynik niż te osiągnięte przez Barçę Guardioli z jego
ostatniego sezonu (28 punktów) i Vilanovy (również 37 punktów, ale
więcej straconych bramek).
Źródło: Sport.es

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz