wtorek, 12 listopada 2013

Neymar: Tata trenował z nami, uwzględniając kontuzję Messiego

W rozmowie z dziennikarzem Revista Internet Neymar da Silva przyznał, że Gerardo Martino trenował z drużyną na wypadek nieobecności Leo Messiego.
„Messi to prawdziwa '10', pocisk, który rozrywa obronę rywala. Kiedy trenowaliśmy, Tata zawsze przygotowywał mnie i Cesca na ewentualną kontuzję Messiego. Nie chciał, by w przypadku urazu drużyna za bardzo ucierpiała” – powiedział były piłkarz Santosu.

Dla Neymara urazy Messiego nie są czymś dziwnym, ale wynikają z natłoku jego obowiązków. „Jego podatność na kontuzje jest znacznie większa. Miał już dwie tego typu kontuzje, a za nim jest maraton spotkań bez precedensu w historii. Cztery razy z rzędu wygrał Złotą Piłkę, wciąż będąc najlepszym strzelcem. Wystarczy, że jest na boisku, by dać nam spokój. Przy wysiłku fizycznym, jaki wykonuje, kontuzje można przewidzieć”.

Wracając do treningów pod kątem nieobecności Messiego, Neymar stwierdził: „Martino prosił mnie i Cesca, byśmy w takim przypadku wzięli na siebie odpowiedzialność. Musimy grać razem, bo Barça – traktowana jako całość, a nie indywidualności – może wciąż wygrywać tytuły”.
Dla Neymara „Messi to lider, ale lider cichy i spokojny. Moim marzeniem była gra u jego boku. Jestem smutny, gdy widzę jego cierpienie. To kolejna kontuzja od czasu, gdy dołączyłem do Barcelony. Przyszedłem po to, by tworzyć z nim duet na boisku, a nie patrzeć na jego urazy”.
Źródło: AS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz