Sergi Roberto wydaje się być nietykalny. Mimo tego, że
uczestniczył tylko w trzech meczach i zagrał zaledwie siedemnaście minut
w lidze, Barca nie planuje go wypożyczyć ani sprzedać.
Taka jest decyzja dyrekcji sportowej, a Gerardo Martino całkowicie ją
popiera. Trener bardzo wierzy w tego młodego zawodnika. Jedyny powód
dla którego nie daje mu minut to hierarchia w zespole. Przed Sergi
Roberto jest czterech mistrzów świata (Busquets, Xavi, Iniesta, Cesc)
oraz Song. Gerardo Martino spotkał się w tej sprawie z zawodnikiem.
Okazał mu swoje pełne zaufanie i poprosił o cierpliwość.
Tottenham miał już na oku Sergi Roberto, a obecnie to Manchester
United naciska na kataloński klub.
Mówi się też o zainteresowaniu
Bayernu Monachium. Barca otrzymała nawet ofertę od Tottenhamu, aby
wypożyczyć zawodnika od stycznia. Klub jednak wyraźnie odmówił.
Minionego lata inne kluby również się o niego dopytywały, ale odpowiedz
Barcelony była zawsze taka sama.
Klub miał innych zawodników jak Rafinha oraz Deulofeu i to im chciał
dać możliwość gry w innych drużynach. W końcu zostali oni wypożyczani
odpowiednio do Celty i Evertonu. Podobnie było z Thiago Alcántarą, który
w końcu przeszedł do Bayernu Monachium. Sergi Roberto od tego sezonu
gra dla pierwszego zespołu i począwszy od dyrekcji sportowej bardzo się w
niego wierzy. Wydaje się, że każda oferta docierająca na Camp Nou nie
zmieni decyzji w sprawie zawodnika.
Źródło: Mundo Deportivo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz