Sąd Pierwszej Instancji numer 20 w Barcelonie
nakazał Sportingowi Gijón zapłacić FC Barcelonie 750 000 euro w związku z
przejściem Alberto Botiíi do Sevilli w ubiegłym sezonie.
Sporting sprzedał Botíę Sevilli latem 2012 roku za
2,5 miliona euro. Zawodnik trafił do klubu z Gijón z Barcelony, a umowa
zawarta między klubami zawierała klauzulę, zgodnie z którą kataloński
klub miał otrzymać pieniądze, jeśli zawodnik zostanie przez Sporting
sprzedany.
Rojiblancos argumentowali, że upłynął już czas, w którym klauzula była ważna, jednak sąd w Barcelonie przyznał rację klubowi z Camp Nou.
Barcelona żądała 2,5 miliona euro, czyli całej
kwoty zapłaconej przez Sevillę za Botíę, jednak sąd ogłosił, że Sporting
ma zapłacić Katalończykom 30% tej sumy, czyli 750 000 euro. Po
konsultacji ze swoimi prawnikami, klub z Gijón zdecydował się na
odwołanie od wyroku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz