Neymar przebywa obecnie z reprezentacją Brazylii w
Pekinie, gdzie we wtorek rozegrany zostanie towarzyski mecz z Zambią.
Piłkarz jest bohaterem okładki chińskiego dziennika Titan Sports,
któremu udzielił wywiadu, w którym między innymi podsumował swoje
pierwsze miesiące w Barcelonie. W tym czasie można było zaobserwować, że
Neymar dobrze rozumie się z Leo Messim, którego nazywa „geniuszem”.
„Możliwość gry u jego boku to dla mnie zaszczyt.
Mam nadzieję, ze będę mógł więcej pomagać mu na boisku”, tłumaczył
Brazylijczyk.
Piłkarz przyznał, że został bardzo dobrze przyjęty w
klubie, dzięki czemu jego adaptacja mogła przebiegać szybciej. „W
klubie zarówno koledzy z drużyny, jak i trenerzy, pracownicy i kibice
traktują mnie bardzo dobrze. Czuję się jak w domu. Ponadto, bardzo dużo
pomagał mi Alves, zarówno na boisku, jak i poza nim. Te rzeczy
sprawiają, że adaptuję się szybko”.
W wywiadzie Neymar mówił również o Gerardo Martino.
„To wielki trener i z tego powodu mógł przybyć do tak wielkiego klubu
jak Barca. Możliwość pracy z Tatą jest fantastyczna. Mam nadzieję, że dla wszystkich będzie to cudowny sezon”.
Gra u boku Messiego nie była jedynym spełnionym
marzeniem Neymara. Piłkarz zagrał także w koszulce Barcelony i
reprezentacji Brazylii. „Nie da się tego wyrazić słowami. Obie koszulki
mają swój honor i historię. Bycie w reprezentacji kraju, który ma tylu
wielkich piłkarzy jest najwspanialszą rzeczą w mojej profesjonalnej
karierze. Ponadto, zawsze marzyłem o grze w najlepszym klubie Europy.
Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem osiągnąć obie te rzeczy”.
Brazylijczyk podkreślił różnice między europejską piłką nożną a jej
południowoamerykańskim wydaniem. „W Europie zawsze musisz dużo bronić. W
Barcelonie bardzo ważne jest posiadanie piłki, podczas gdy w Brazylii
najważniejsze jest pokonanie obrony, strzelanie i próbowanie zdobywania
goli”.
21 – letni Neymar nie chce rozmawiać o tym, co
zrobi po zakończeniu piłkarskiej kariery. Piłkarz, triumfuje nie tylko
na boisku, ale także w serwisach społecznościowych, na których jego
profile śledzone są przez miliony kibiców na całym świecie, w tym w
Chinach. „Mam konto na Tencent Weibo i mam tam ponad dwa miliony fanów.
Jestem szczęśliwy, że mam tu tylu kibiców i chcę im za to podziękować,
rozgrywając tu dobry mecz”.
Piłkarz przyznał również, że nie miał do tej pory
czasu na zwiedzanie stolicy Katalonii. „Mam zdjęcie z kościołem Sagrada
Familia w tle, ale przypadkowo. Widziałem wiele pięknych miejsc na
zdjęciach lub podczas jazdy samochodem. Są piękne i mam nadzieję, że
kiedyś je odwiedzę”.
Źródło: FCBarcelona.cat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz