poniedziałek, 21 października 2013

Martino: Ważne, by uniemożliwić im wyprowadzanie kontrataków

Trener Gerardo Martino wziął dziś udział w konferencji prasowej przed meczem z AC Milanem. Szkoleniowiec FC Barcelony został zapytany o wiele kwestii związanych głównie z najbliższym spotkaniem.
  Martino in the San Siro press room / PHOTO: MIGUEL RUIZ - FCB
Rotacje
„Celem rotowania składem jest to, by dotrzeć w formie na końcówkę sezonu. Gdybym nie stosował rotacji, w jutrzejszym meczu nie byłoby widać żadnych problemów fizycznych. Trzeba jednak myśleć o nadchodzącym roku, by to zrozumieć".

Ostatnia porażka na San Siro
„Czasem dochodzę do wniosku, że te sytuacje, o których myśli się w odniesieniu do jakiegoś meczu, są przemyśleniami osoby z zewnątrz. Na pewno w szatni w zeszłym roku, a także jutro będziemy myśleć o tym, że jest to drużyna o zbyt wielkich tradycjach, by jej nie docenić. Wyjdą na boisko, by zagrać jak najlepiej i godnie będą reprezentować swoje barwy. Dla nas ten mecz nie jest formalnością. Mamy za sobą świetny występ niezakończony zwycięstwem, po którym jesteśmy liderem. Czujemy się dobrze".

Najlepszy Messi
„Za każdym razem wszyscy oczekują od niego tego, co najlepsze, bo to jest to, co nam prezentuje, odkąd zadebiutował w Primera División".

Kluczowy tydzień z Milanem i Realem
„Tak naprawdę uważam, że to jest tydzień ważnych meczy, ale nie kluczowych. Sezon dopiero się zaczął, jest dość długi i jest wiele bardzo ciężkich spotkań. Podejdziemy do niego jak do tygodnia z tradycyjnymi rywalami i postaramy się zrobić to jak najlepiej".

Co zrobić lepiej niż rok temu, by wygrać na San Siro?
„Sądzę, że powinniśmy dokładnie wykonywać swoje zadania. Nie dawać szans na kontrataki, jeśli zdominujemy grę. Najważniejsze jest nie doprowadzać do kontrataków, bo w ten sposób mogą nam wyrządzić najwięcej krzywdy".

Dlaczego do Mediolanu pojechali wszyscy dostępni gracze?
„Obecność 22 zawodników jest związana z tym, że jest to mecz decydujący dla końcowej klasyfikacji i wydało mi się to bardzo ważne, byśmy byli tutaj wszyscy. Sądzę, że jest to istotne, by grupa była umocniona. Osiągając dobry wynik, praktycznie awansujemy do 1/8 finału".

Występ Balotelliego coś zmieni?
 „Są dwie odpowiedzi. Jedna z punktu widzenia kibiców, a druga z punktu widzenia rywala. Kiedy gwiazdy nie grają, jest to korzystne dla przeciwnika, a niekorzystne dla publiczności".

Rozmowa z Messim przed wejściem na pokład samolotu
„Nie rozpieszczałem go, rozmawialiśmy o meczu Rosario - Newell's, derbach naszego miasta. Ciężko jest zrozumieć, jak można tyle wniosków wysnuć ze zwykłej rozmowy. Nie mam nic więcej do powiedzenia. Oceniam go dobrze, bo wzięliśmy go do Pampeluny, aby zobaczyć, jak się czuje. Wrócił do zdrowia szybciej, niż oczekiwaliśmy. Podarowanie mu minut w meczu z Osasuną wydawało nam się rozsądne".

Kątem oka patrzycie już na mecz z Realem Madryt? Jutro oszczędzicie niektórych zawodników?
„Kiedy powołuję jakiegoś zawodnika to dlatego, że jest zdolny do gry. Powiedziałem to odnośnie Puyola, a także Mascherano. On usiadł na ławce i to samo mówiłem o Piqué. Nie patrzę aż tak na rywali, jak na ryzyko. Jeśli istnieje jakieś ryzyko, nie powołuję ich. Wiele razy mówię piłkarzom, że z racji tego, iż jestem nowy, nie mam wpływu na poprzednie zdarzenia. Nie mam złego nawyku patrzenia dalej niż na najbliższego rywala. Myślałem o Osasunie, teraz myślę o Milanie. Wkrótce nadejdzie czas na Real Madryt".

Czuje pan, że to osobisty egzamin?
„To prawda, że gramy z dwoma rywalami o dużym ciężarze gatunkowym, jak AC Milan i Real Madryt. Dużą odpowiedzialność czułem również podczas moich pierwszych meczów. W tak wielkich instytucjach, jak Barca, egzamin zdaje się co cztery dni. To jest ciągły sprawdzian".

Messi jest gotowy, by zagrać 180 minut w ciągu pięciu dni?
„Messi, jak tylko otrzymał pozwolenie na grę, jest narażony na takie samo ryzyko, co każdy inny zawodnik".

AC Milan lat 80. czy Barça lat 90.?
„Może się wydawać, że jestem oportunistą, ale powiem, że Barcelona. Sądzę, że Barça stworzyła najlepszą drużynę w historii, przynajmniej z tych, co ja widziałem".

Messi i Złota Piłka
„Nie znam reguł Złotej Piłki, rozumiem, że wybiera się najlepszego zawodnika sezonu. Nie sądzę, by można to było wygrać w ciągu pięciu dni. Ludzie, którzy głosują, skupiają się na całym roku. Bylibyśmy zachwyceni, gdyby znowu został wybrany".
Źródło: As

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz