Dani Alves jest zawodnikiem cenionym w
barcelońskiej szatni. Choć jego umowa wygasa w 2015 roku, klub nie
rozpoczął z nim jeszcze rozmów na temat jej przedłużenia.
Dyrekcja sportowa FC Barcelony zajęta jest
przedłużaniem kontraktów z różnymi piłkarzami pierwszej drużyny, między
innymi z Montoyą i Bartrą, których umowa wygasa w 2014 roku czy z Piqué i
Iniestą, których kontrakt obowiązuje do roku 2015. Kontrakt do 30
czerwca 2015 roku ma również Dani Alves, do którego nikt z klubu nie
zadzwonił w celu porozmawiania o jego przyszłości i rozpoczęcia rozmów
na temat przedłużenia umowy.
Brazylijski obrońca jest w szatni Barcelony lubianą
osobą. Docenia się również jego rolę opiekuna Neymara, pomagającego mu w
aklimatyzacji w szatni na Camp Nou. To właśnie Alves zadbał o dobre
przyjęcie napastnika przez kolegów, a przede wszystkim przez Messiego.
To on dawał Neymarowi rady dotyczące zachowania na boisku, jak i poza
nim.
Pod względem sportowym postawa Daniego jest bez
zarzutu i w klubie panuje przekonanie, że nie ma piłkarza, który lepiej
pasowałby w Barcelonie na tę pozycję. Po nieregularnym ubiegłym sezonie,
wydaje się, że Gerardo Martino potrafi wydobyć z Brazylijczyka to, co
najlepsze,
Postawa Alvesa sprawia, że znajduje się on w
orbicie zainteresowań wielu europejskich klubów, które latem z pewnością
zapytają Barcelonę o sytuację obrońcy. Jeśli oferta będzie dla
Katalończyków satysfakcjonująca (20 – 30 milionów euro), klub rozważy
sprzedaż zawodnika. Drużyny takie jak PSG czy różne kluby z Brazylii nie
wykluczają, że postarają się o ten transfer.
Źródło: Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz