Cesc Fábregas jest jednym z największych bohaterów początku obecnego
sezonu. Urodzony w Arenys de Mar piłkarz zagrał od pierwszej minuty w
czterech z pięciu meczów (z Levante, Málagą, Valencią i rewanżu z
Atlético).
Jedynie w pierwszym spotkaniu z Rojiblancos Cesc wszedł z
ławki, zastępując Leo Messiego. W tamtym spotkaniu Fábregas grał na
pozycji fałszywej dziewiątki, podobnie jak w meczu z Málagą.
W pozostałych trzech spotkaniach były gracz Arsenalu występował jako
pomocnik. W meczach z Levante i Atlético zaczął obok Xaviego i
Busquetsa, natomiast w rywalizacji z Valencią grał obok Busquetsa i
Iniesty.
Cesc zyskał zaufanie Martino dobrą grą w presezonie, popisując się
zwłaszcza asystami.
W tym elemencie gry jest niedościgniony: ma ich już
pięć na swoim koncie, co stanowi połowę dorobku z zeszłego sezonu.
Po tak wspaniałym początku Fábregasowi nie pozostało nic innego jak
otworzyć worek z bramkami, których w tym sezonie jeszcze nie zdobywał.
Źródło: FCBarcelona.cat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz