Jak każdego roku po zamknięciu
okienka transferowego wiceprezydent Barçy - Josep Maria Bartomeu i
dyrektor sportowy - Andoni Zubizarreta spotykają się na konferencji
prasowej, by omówić najważniejsze transakcje dokonane tego lata.
Jako pierwszy wypowiedział się
Bartomeu. „Z ostatnich czterech lat, ten rok był najbardziej wyjątkowy.
Oczywiście chodzi nam tutaj o Tito, bo tego nikt się nie spodziewał.”
Kolejne pytania dotyczyły transferu
Neymara. „Neymar kosztował nas 57 milionów euro. Mimo wszystkich
oskarżeń ze strony Santosu i innych firm, które mówiły o różnych
liczbach, nawet o klauzuli 190 milionów. My ostatecznie zapłaciliśmy
57”, stwierdził Bartomeu i po chwili dodał „jeszcze raz powtarzam Neymar
wyniósł nas 57 milionów euro. Ważne jest to, że członkowie to wiedzą,
nie mówimy o innych liczbach.”
Następnie wiceprezydent został zapytany o
Transfer Thiago. „Thiago miał w umowie zapisaną klauzulę, wynoszącą 18
milionów, która mogła wzrosnąć do 90 milionów w zależności od liczby
rozegranych spotkań. Tak się jednak nie stało i cena sprzedaży Thiago do
Bayernu wyniosła 24 miliony euro plus jeden zmiennych.”
„Nie musimy nic mówić na temat Abidala –
jego kontrakt się skończył i mogło odejść do takiego klubu, jakiego
chciał”, stwierdził Bartomeu.
Następnie Bartomeu wypowiedział się na temat odejścia Villi. „Atlético zaprezentowało najpoważniejszą ofertę.
Zaproponowali 5,1 milionów i prawo preferencyjnym dla dwóch młodych
zawodników Atlético, a także 50% od ewentualnego transferu Villi”,
stwierdził wiceprezydent i dodał, że „pierwsza oferta padła już w
styczniu 2013 roku, jednak zawodnik sam nas poprosił, aby mógł zostać do
końca sezonu.”
„Wypożyczenie Bojana do Ajaxu nic nie kosztowało Barçę. Wszystko opłacił Ajax”, przyznał wiceprezydent.
„Podpisaliśmy globalną umowę z Santosem o
prawie preferencyjnym dotyczącym przejścia trzech młodych zawodników za
kwotę 7,9 milionów euro. Jeśli klub zdecyduje się ich zatrudnić, będzie
miał pierwszeństwo, jeśli nie - straci te pieniądze. Nie podamy jednak
teraz żadnych nazwisk”, powiedział Bartomeu.
Wiceprezydent przyznał również, że „już
drugi rok z rzędu nie wydaliśmy wszystkich pieniędzy, których
planowaliśmy. To jednak jest już decyzja sportowa.”
Następnie wypowiedział się na temat
decyzji, że to właśnie Martino będzie nowym trenerem Barçy. „Nie tylko
Zubi wybrał Martino, to był proces selekcji. Jednak to słowo Zubiego
było ostateczne i to on powiedział, że chce u nas widzieć Tatę.”
Kolejne pytania ponownie dotyczyły
transferu Neymara. „Z 57 milionów za Neymara 17,1 wynosił transfer. O
reszcie może mówić Santos”, przyznał Bartomeu i dodał, że „Santos zdjął z
nas tę klauzulę, ale istnieje pewna firma, która nie pozwala nam
podawać dokładnych danych. Jego koszt to 57 milionów euro.”
„Fontàs odszedł do Celty za 1 milion, co
jest uzależnione od liczby rozegranych spotkań przez niego. Jeśli tak
się nie stanie, to może nawet wrócić do klubu, bo zachowaliśmy prawo
pierwokupu”, powiedział Bartomeu.
Na zakończenie Bartomeu wypowiedział się
na temat zawodników, którzy obecnie przebywają na wypożyczeniu. Na
temat Rafinhi, który został wypożyczony do Celty powiedział, że „jego
rozwój pozwoli mu występować w zespole z Primera. Chcemy, by dużo
występował, bo jest przyszłością klubu.” Odnośnie Deulofeu powiedział
zaś, że „również ma wielkie pole do rozwoju i poprawy. Wypożyczenie do
Evertonu stwarza mu możliwość kontynuowania kariery w Anglii.”
Jestem zadowolony z drużyny, którą mamy. Ktokolwiek zagra, będę się czuł nadzwyczajnie usatysfakcjonowany”, tłumaczył Zubi. „Drużyna będzie niezwykle rywalizować. Zdobyła już jeden tytuł. Pucharów nie znajduje się w Muzeum. Przynosisz je po ich wywalczeniu. Chęć ciągłej poprawy w drużynie jest obecna i myślę, że na tym jesteśmy skupieni”, mówił dyrektor sportowy na temat 25 – osobowego składu.
Jestem zadowolony z drużyny, którą mamy. Ktokolwiek zagra, będę się czuł nadzwyczajnie usatysfakcjonowany”, tłumaczył Zubi. „Drużyna będzie niezwykle rywalizować. Zdobyła już jeden tytuł. Pucharów nie znajduje się w Muzeum. Przynosisz je po ich wywalczeniu. Chęć ciągłej poprawy w drużynie jest obecna i myślę, że na tym jesteśmy skupieni”, mówił dyrektor sportowy na temat 25 – osobowego składu.
Najlepszym transferem przed nowym sezonem może
okazać się powrót do gry Carlesa Puyola. „Naszym transferem jest Puyol”,
stwierdził Zubi. „Jego rehabilitacja przebiega bardzo pozytywnie i
braliśmy to pod uwagę, planując najbliższą przyszłość drużyny”,
przyznał. „Pracujemy z myślą, że może dołączyć do składu po przerwie na
mecze drużyn narodowych. Słusznie jesteśmy optymistami”.
Zubizarreta przyznał, że głównym celem Barcelony
było wzmocnienie pozycji stopera, jednak czasami rynek nie pozwala na
przeprowadzenie pewnych operacji. „W historii Barçy ściągnięcie
środkowego obrońcy zawsze było skomplikowane”, przypomniał. „Nikt nie
powiedział mi, ze dana operacja nie może zostać przeprowadzona ze
względów finansowych. W każdym transferze nadchodzi chwila, w której
musisz zatrzymać się, kiedy uważasz, że dany piłkarz jest wart tyle, a
nie więcej”.
Dyrektor sportowy przyznał, ze Barcelona
interesowała się Thiago Silvą jeszcze w czasach, gdy grał on w Milanie.
„W przeszłości zrobiliśmy wszystko, co możliwe, że Thiago Silva tu
przybył. Wybrał jednak PSG. To jego sprawa. Nie wszyscy budzą się rano,
myśląc jak cudownie byłoby grać w Barcelonie”.
Zubizarreta skomentował także odejście Érica
Abidala. „Trzeba podejmować pewne decyzje. W ubiegłym tygodniu
spotkaliśmy się w Montecarlo, przywitaliśmy i uścisnęliśmy się. Jestem
szczęśliwy, widząc go jak gra”.
Źródło: Mundo Deportivo/AS/FCBarcelona.cat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz