Podczas rozmowy w programie El Partido de las 12 na łamach rozgłośni COPE Fábregas przyznał, że Barcelona to klub jego marzeń.
„Im trudniejsze wyzwania, tym bardziej je lubię. Jeśli mógłbym grać
do końca kariery w Barcelonie, byłoby to wspaniałe. Myślę tylko o tym,
by odnosić sukcesy z tym klubem. Kiedy wracałem tutaj, wiedziałem, że są
inne zespoły, w których mógłbym więcej grać i zarabiać, ale powrót do
Barçy był moim marzeniem. Rzeczywiście, zarabiam mniej niż w Arsenalu,
ale nie odszedłbym z Barcelony nawet za podwójną pensję” – powiedział
25-letni gracz.
Jak Cesc ocenia nowego trenera klubu? „Rozumie styl Barcelony i wie,
że nie może przegrać. Pracuje nad tym, by wprowadzić automatyzm do
naszej gry”. Fábregas bronił też wypowiedzi Xaviego,
który mówił, że bez Tito zespół mało pracował nad taktyką. „Chodziło mu
o to, że z Tito było lepiej, ale Roura i Altimira wykonali
spektakularną pracę. Już wcześniej mieli mój szacunek, ale teraz zyskali
go na zawsze” – powiedział były pomocnik Arsenalu.
Czy brak transferu stopera będzie problemem? Cesc stwierdził, że
absolutnie nie. „Jestem pewny, że Puyol wróci jak motocykl, a Bartra ma
się bardzo dobrze. Jesteśmy zadowoleni i nie będziemy narzekać”.
Fábregas przyznał też, że Messi robi różnicę na boisku. „Jest bardzo
cichy, skromny i uprzejmy oraz ma geny zwycięzcy. To geniusz. Wszyscy
piłkarze mają jakieś pretensje, ale tym, który prawie w ogóle nie
narzeka, jest Messi. Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi”.
Pomocnik Barcelony został zapytany również o sytuację w Realu Madryt,
związaną z Ikerem Casillasem. „W futbolu istnieje pewna
niesprawiedliwość. Jednak to, co robi trener, jest najlepsze dla
zespołu”. Cesc skomentował też odejście z drużyny Królewskich Mesuta
Özila. „Był drugim najlepszym zawodnikiem Realu za Cristiano Ronaldo.
Identyfikuję się z nim, ponieważ gramy bardzo podobny futbol. W Arsenalu
będzie wielki”.
Źródło: Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz