Jutrzejszy mecz z Elche będzie ostatnim ligowym wyjazdem Barçy w tym sezonie. O 19:00 na stadionie Martínez Valero podopieczni Gerardo Martino rozegrają niezwykle ważne spotkanie w kontekście walki o tytuł mistrza Hiszpanii.

Jutrzejsza misja Barcelony wcale nie musi być łatwa. W tym roku Elche nie przegrało jeszcze żadnego meczu na swoim stadionie. Ostatnią porażkę na Martínez Valero podopieczni Frana Escriby zanotowali 20 grudnia 2013 w spotkaniu 17. kolejki z Málagą (0:1).
Od tamtego momentu na własnym stadionie Elche rozegrało dziewięć meczów, z których wygrało cztery i zremisowało pięć. W starciach tych strzeliło siedem goli, jedynie Levante i Sevilla zachowały na Martínez Valero czyste konto.
Biorąc pod uwagę cały sezon 2013/14, na swoim stadionie Elche wygrało sześć meczów, zremisowało siedem i przegrało pięć. Zawodnicy Frana Escriby zajmują obecnie 14. miejsce w ligowej tabeli i mają jedynie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, dlatego też w jutrzejszym pojedynku z Barceloną na pewno będą zaciekle walczyć do ostatniej minuty o chociażby jeden punkt.
Jutrzejsza misja Barcelony wcale nie musi być łatwa. W tym roku Elche nie przegrało jeszcze żadnego meczu na swoim stadionie. Ostatnią porażkę na Martínez Valero podopieczni Frana Escriby zanotowali 20 grudnia 2013 w spotkaniu 17. kolejki z Málagą (0:1).
Od tamtego momentu na własnym stadionie Elche rozegrało dziewięć meczów, z których wygrało cztery i zremisowało pięć. W starciach tych strzeliło siedem goli, jedynie Levante i Sevilla zachowały na Martínez Valero czyste konto.
Biorąc pod uwagę cały sezon 2013/14, na swoim stadionie Elche wygrało sześć meczów, zremisowało siedem i przegrało pięć. Zawodnicy Frana Escriby zajmują obecnie 14. miejsce w ligowej tabeli i mają jedynie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, dlatego też w jutrzejszym pojedynku z Barceloną na pewno będą zaciekle walczyć do ostatniej minuty o chociażby jeden punkt.
Botía, ex-barcelonista w drużynie Elche
Alberto Botía grał w Barcelonie B w latach 2006-2009, a obecnie jest ważnym ogniwem w drużynie Elche. W bieżącym sezonie rozegrał dla zespołu z regionu Walencja już 33 mecze, wszystkie od pierwszej minuty. Jutro jednak nie pojawi się na murawie z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Botía wypowiedział się w czwartek dla programu „ADN" w Barça TV. Zawodnik podkreślił, że Barcelona „to wielki przeciwnik, teraz nawet jeszcze groźniejszy, ponieważ walczy o mistrzostwo". Jutro na Martínez Valero spotkają się jedna z dwóch drużyn z najmniejszą liczbą strzelonych goli w tym sezonie ligowym i zespół z drugą najlepszą obroną w Primera División. Botía skomentował tę statystykę w następujący sposób: „Mamy nadzieję mieć więcej szczęścia w ataku, statystyki są po to, żeby zadawać im kłam".
„Wszyscy o coś gramy, zarówno na górze, jak i na dole tabeli. To wiele mówi o rywalizacji w tych rozgrywkach", powiedział na koniec Alberto Botía.
Źródło: FCBarcelona.cat
Alberto Botía grał w Barcelonie B w latach 2006-2009, a obecnie jest ważnym ogniwem w drużynie Elche. W bieżącym sezonie rozegrał dla zespołu z regionu Walencja już 33 mecze, wszystkie od pierwszej minuty. Jutro jednak nie pojawi się na murawie z powodu nadmiaru żółtych kartek.
Botía wypowiedział się w czwartek dla programu „ADN" w Barça TV. Zawodnik podkreślił, że Barcelona „to wielki przeciwnik, teraz nawet jeszcze groźniejszy, ponieważ walczy o mistrzostwo". Jutro na Martínez Valero spotkają się jedna z dwóch drużyn z najmniejszą liczbą strzelonych goli w tym sezonie ligowym i zespół z drugą najlepszą obroną w Primera División. Botía skomentował tę statystykę w następujący sposób: „Mamy nadzieję mieć więcej szczęścia w ataku, statystyki są po to, żeby zadawać im kłam".
„Wszyscy o coś gramy, zarówno na górze, jak i na dole tabeli. To wiele mówi o rywalizacji w tych rozgrywkach", powiedział na koniec Alberto Botía.
Źródło: FCBarcelona.cat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz