W tym sezonie Barça najwięcej punktów roztrwoniła w meczach
rozgrywanych o 16:00. Po raz szósty zawodnicy Gerardo Martino grali o
tej godzinie i niestety znowu nie potrafili wygrać. Trzy zwycięstwa,
dwie porażki i remis to niechlubny bilans Katalończyków w spotkaniach
rozgrywanych w porze sjesty. O tej godzinie miały też miejsca dwa jedyne
potknięcia Barçy na Camp Nou.
Na ten moment piłkarze Barcelony nie wygrali tylko dwóch meczów na
Camp Nou. 1 lutego ulegli Valencii Juana Antonio Pizziego 2:3. To
spotkanie obnażyło problemy Barcelony w dowożeniu wyniku do końca. Po
bramce Alexisa na 1:0 drużyna zgasła, co pozwoliło Valencii odrobić
straty i odpowiedzieć kolejną bramką na trafienie Messiego. Trzy
miesiące później Barça zremisowała z Getafe, pogrążając ostatecznie
swoje nadzieje na obronę mistrzostwa.
Również o 16:00 miała miejsce bolesna porażka Barçy w Valladolid.
Przegrana 0:1 w 27. kolejce sprawiła, że po raz pierwszy w sezonie
Katalończycy nie byli już zależni tylko od siebie w kwestii ewentualnego
mistrzostwa. Barça pokazała w tamtym spotkaniu niemoc, nie stwarzając
sobie żadnych okazji bramkowych po trafieniu Fausto Rossiego w 17.
minucie.
Źródło: Mundo Deportivo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz