Prezydent FC Barcelony, Sandro Rosell, wziął udział w
uroczystości na cześć Paco Gallego zorganizowanej przez Sevillę dla
jednej z legend tego klubu. W latach 1965-1975 Gallego występował w
barwach FC Barcelony.
Obecność osób związanych z wyżej wymienionymi klubami, a także Ángela
Marii Villara reprezentującego RFEF, niezmiernie wzruszyła byłego
piłkarza, który nie spodziewał się spotkać tylu przyjaciół.
Sandro Rosell wykorzystał obecność Villara, który dopiero co wrócił z
RPA, by okazać swoje niezadowolenie z kontuzji Víctora Valdésa, jakiej
bramkarz nabawił się w meczu z południowoafrykańską drużyną.
- Wybacz mi żart, ale jeśli nie chcesz tyle jeździć po świecie, to
nic się nie dzieje. Zostańmy tu wszyscy i bądźmy spokojni - powiedział z
uśmiechem prezydent Barçy po tym, jak podziękowano Villarowi za
przybycie na uroczystość mimo dużego zmęczenia podróżą.
Źródło: Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz