Pewne założenia Gerardo Martino są przejrzyste i określone.
Tak jest w przypadku wyznaczenia dwóch par środkowych obrońców, którzy
grają na zmianę. Sam trener na konferencji prasowej po meczu z Milanem
potwierdził taki stan rzeczy.
Jedną parę tworzą Gerard Piqué i Javier Mascherano. Obydwaj zawodnicy
grają już w tandemie od czasu kiedy Carles Puyol zaczął się borykać z
nawracającymi problemami z kolanem. Nie była to żadna dziwna zmiana,
ponieważ już wcześniej Mascherano zamienił się w trzeciego środkowego
obrońcę drużyny.
Druga para to Puyol i Bartra. Po dwóch latach na poszukiwaniu
kolejnego obrońcy wszystko zmieniło się wraz przyjściem do klubu Gerardo
Martino. Zbiegło się to w czasie z dobrymi rokowaniami na powrót Puyola
i zaufaniem trenera co do przyszłości Marca Bartry.
W ten sposób argentyński szkoleniowiec, oceniając, że powrót Puyola
do gry trzeba dozować, doszedł do wniosku, że gra tymi dwoma parami
perfekcyjnie wpisuje się w jego założenia taktyczne. W nadchodzącym
meczu przeciwko Betisowi jest prawie pewne, że zobaczymy duet
Puyol-Bartra, czyli ciekawą mieszankę doświadczenia i młodości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz