Wykorzystując przerwę na mecze
reprezentacji, zarząd Barcelony i sztab szkoleniowy spotkają się na
premierowym posiedzeniu w tym sezonie, podczas którego zostanie przeanalizowany pierwszy etap rozgrywek i naszkicowany projekt drużyny na sezon 2014/15.
Jak donosi Mundo Deportivo,
spotkanie ma się odbyć w tym tygodniu. Pojawią się na nim wiceprezes ds.
sportowych, Josep Maria Bartomeu, trener Gerardo Martino i dyrektor
sportowy, Andoni Zubizarreta. Obecność prezydenta Sandro Rosella wciąż
nie jest potwierdzona.
Pierwszą z omawianych spraw będzie kontuzja
Messiego, kroki, które trzeba będzie wykonać i jego powrót do gry.
Poruszony zostanie także temat przyszłości Cuenki i Afellaya, w sprawie
których do klubu dzwonili już przedstawiciele innych drużyn. Podczas
spotkania nie zabraknie czasu na dyskusję nad przedłużeniem kontraktów z
różnymi piłkarzami. Zadaniem Zubizarrety będzie poinformowanie o
postępach negocjacji w sprawie nowych umów. Porozumienia z Piqué i
Iniestą są dla klubu bardzo ważne, ponieważ zawodnicy ci są filarami
drużyny. Rozmowy z Bartrą są bardzo zaawansowane, a w przypadku Montoyi
liczy się czas, ponieważ jego kontrakt wygasa w 2014 roku, a gracz
otrzymał kilka dobrych ofert. Klub chce zamknąć sprawę Bartry i Montoyi
przed 1 stycznia.
Dyrektor sportowy poinformuje także o pracach
nad ściągnięciem następcy Víctora Valdésa. Omówiona zostanie jego
podróż do Niemiec, możliwość zakupu Pepe Reiny jako drugiego bramkarza
lub opcja przedłużenia kontraktu z Pinto, aby był on drugim lub trzecim
golkiperem w drużynie.
Jeśli chodzi o ruchy w zimowym okienku
transferowym, Martino uważa, że nie ma takiej potrzeby. Klub skupi się
na projekcie na przyszły sezon, między innymi na transferze obrońcy.
Biorąc pod uwagę wiek Puyola, wydaje się, że taki ruch jest niezbędny.
Będą również prowadzone prace nad
wzmocnieniem pomocy zawodnikiem w stylu Xaviego, weteranem lub graczem
wszechstronnym. Song być może będzie mógł opuścić klub w poszukiwaniu
większej liczby minut na boisku. Pozostaje także temat transferu
środkowego napastnika.
Źródło: Mundo Deportivo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz