Jak donosi kataloński Sport, w grudniu
klub powinien zamknąć kwestię przedłużenia kontraktu z Andrésem Iniestą.
Rozmowy na ten temat wciąż trwają, a Barcelona chce zintensyfikować je w
najbliższych tygodniach, żeby móc ogłosić radosną wiadomość przed
świętami Bożego Narodzenia. Nowa umowa Iniesty to rzecz, na którą
czekają kibice na całym świecie i jeden ze sposobów na pokazanie
stabilności klubu zapewniającego pozostanie jednego z najbardziej
lubianych na Camp Nou piłkarzy.
Proces przedłużania kontraktu rozpoczął się latem,
kiedy klub zadeklarował chęć podpisania nowej umowy. Oficjalne
negocjacje ruszyły we wrześniu. Na początku pojawiła się różnica zdań,
jednak po dwóch miesiącach postęp w rozmowach jest znaczny. 29-letni
gracz z Fuentealbilli jest o krok od podpisania być może swojego
ostatniego tak dużego kontraktu w profesjonalnej karierze. Klub wie, że
musi potraktować go sprawiedliwie i zamierza działać szybko.
Nowy kontrakt Iniesty umieści go na drugim szczeblu
drabinki płac – za Leo Messim, ale przed Xavim, który za sezon gry
inkasuje około 6 milionów euro netto. Umowa ma obowiązywać do 2017 roku z
opcją przedłużenia jej o rok w zależności od liczby rozegranych meczów.
Daily Mail pisze z kolei o
trudnościach w negocjacjach między Barceloną a piłkarzem. Sytuację
obserwuje Manchester United, który chce wykorzystać powstałe trudności.
Według Esport3, Iniesta chce, by do klubu powrócił Emili
Ricart, specjalista od przygotowania fizycznego, którego kontrakt z
klubem skończył się w czerwcu. Ricart jest cenionym w drużynie
ekspertem. Uważany jest za jednego z ojców sukcesów zespołu pod wodzą
Guardioli.
Zdaniem Sportu, Andrés dał jednak jasne
instrukcje swojemu agentowi, informując, że jego życzeniem jest
kontynuowanie kariery w Barcelonie. Piłkarz nie chce wykorzystywać
zainteresowania ze strony takich drużyn jak Manchester United do
wywalczenia wyższej pensji. Klub docenia skromność i szczerość zawodnika
i chce wynagrodzić mu to ofertą wyższą niż ta zaproponowana wcześniej.
Źródło: Sport.es/Marca
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz