poniedziałek, 11 listopada 2013

Martino: Nie wiemy, czy kontuzja Messiego może mieć wpływ na jego głowę

Po meczu Betis - Barcelona, który Katalończycy wygrali 4:1, trener Gerardo Martino pojawił się na tradycyjnej konferencji prasowej. Argentyński szkoleniowiec podsumował to spotkanie, a także wypowiedział się na temat kontuzji Messiego. 
 FOTO: MIGUEL RUIZ - FCB
Słaby początek meczu
„Wiedzieliśmy, że Betis zostawia wolne przestrzenie z tyłu, ale nie mieliśmy zamiaru aż tak się spóźnić w pierwszych trzydziestu minutach. Później, owszem, udawało nam się znajdować miejsce i zagraliśmy dość inteligentne spotkanie".

Gra Betisu
„Zasłużyli na bramkę za to, co robili w ciągu meczu, udało im się podporządkować sobie grę w pierwszych trzydziestu minutach, bardzo mocno nas naciskali. Zasłużyli na gola na początku meczu, ale my również mogliśmy strzelić później więcej goli".

Kontuzja Messiego
„Mamy najlepszego zawodnika na świecie, ale mamy również czterech lub pięciu piłkarzy będących w ścisłej czołówce. Tak więc nieobecność Messiego nigdy nie może być usprawiedliwieniem dla przegranego meczu. Leo odniósł kontuzję w innej nodze niż poprzednio. To nie ma nic wspólnego z poprzednimi kontuzjami. Na pewno będziemy musieli porozmawiać z Leo, czy budzi to jego niepokój. Fakt jest taki, że to jego trzecia kontuzja (w tym sezonie) i nie wiemy, czy może mieć to wpływ na jego głowę. Ja się nie znam na medycynie, więc zrobimy dokładnie to, co powiedzą lekarze".
"Co powiedział mi na boisku? Zapytałem go tylko, czy odczuwa dolegliwości, nic więcej. Później wszedł Iniesta. Musimy spokojnie z nim porozmawiać. Jakie jest lekarstwo? Nie mogę zgłębiać tego tematu, bo się na tym nie znam. Lekarze powinni więcej wyjaśnić. Nie wiem, czy to przypadek, czy możemy zapobiec nawrotom kontuzji. Messi odczuwał dolegliwości i teraz trzeba przede wszystkim określić stopień urazu, a potem go wyleczyć".

Postawa Valdésa
"Víctor będzie z nami do czerwca. Nie martwię się tym, co będzie później, powinniśmy cieszyć się jego grą teraz. Dzisiaj był fantastyczny".

Cesc Fàbregas
"Pierwsza połowa nie była dobra w naszym wykonaniu, w pierwszych 30 minutach rywal nas zamknął. Ale to nowa sytuacja, która będzie mi służyć do tego, aby znaleźć rozwiązanie. Cesc to bardzo wszechstronny piłkarz, gdy chce rozpocząć akcję, rozpoczyna, gdy chce wykończyć, wykańcza. Mam tu grupę piłkarzy, która gra bardzo dobrze, która rozumie grę".
Źródło: As/Sport.es

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz