niedziela, 6 października 2013

Zgromadzenie uchwaliło budżet na sezon 2013/2014

Zgromadzenie Ogólne Socios Compromisarios FC Barcelony wyraziło swoje poparcie dla budżetu na sezon 2013/2014. „Za" głosowało 511 socios, „przeciwko" - 12, a 19 wstrzymało się od głosu. Odpowiedzialnym za przedstawienie liczb był dyrektor generalny, Antoni Rossich, który powiedział, że jest to budżet „realny, surowy i przezorny".
  PHOTO: GERMÁN PARGA - FCB
Przewiduje się, że w tym sezonie Barça osiągnie zysk w wysokości 35,7 miliona. Przychody mają wynieść 508,5, a wydatki 457,7 miliona euro. Rossich zaznaczył, że budżet został przygotowany przy założeniu, że pierwsza drużyna piłkarska zdobędzie mistrzostwo, dotrze do półfinału Pucharu Króla i ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

4% więcej przychodów
Budżet klubu w porównaniu do poprzedniego roku wzrósł o 4% (tj 18 milionów euro). Przyczynił się do tego m.in. transfer Thiago do Bayernu Monachium. Przewiduje się także większe wpływy dzięki wynajęciu budynków.
Poza tym, obszar marketingu zdobył dodatkowe 4,4 miliona euro dzięki nowym umowom reklamowym, które wynagrodzą zakończenie współpracy z TV3, Turkish Airlines i Regal. Rossich podkreślił również, że letnie tournée i mecze towarzyskie spowodowały wzrost przychodów o 3 miliony euro w porównaniu do roku poprzedniego. Z kolei wpływy z mediów i praw telewizyjnych nieco się zmniejszyły.

Wzrost kosztów wynagrodzeń sportowych
Jeśli chodzi o wydatki, wzrosły one z 442,5 miliona w roku poprzednim do 457,7 miliona w obecnym. 
Ten wzrost o 15,2 miliona jest spowodowany zwiększeniem się wydatków na zarobki sportowców. 
Rossich powiedział, że jest to konsekwencja „przedłużeń kontraktów z piłkarzami, szerokiej kadry trenerskiej pierwszej drużyny oraz zmiennych spowodowanych założeniem, że wygramy ligę koszykarską".
Koszty zarządu wzrosły do 5,5 miliona euro w związku ze zwiększeniem się przychodów reklamowych i poprawą infrastruktury. Również wzrosła amortyzacja w związku z transferami m.in. Neymara, Papanikolau i Lampe.
  A moment during the General Assembly / PHOTO: GERMÁN PARGA - FCB
Ogólne zadowolenie 
- Jeśli chodzi o przychody, jesteśmy zadowoleni. Otworzono biuro w Hong Kongu, byśmy mogli z większą siłą uderzyć w najbliższych latach na rynek azjatycki - powiedział wiceprezydent.
- Wciąż mamy duży dług netto, w wysokości 331 milionów, ale po raz pierwszy mamy też dodatnią wartość netto, w wysokości 12,5 milionów, a w najbliższych latach zamierzamy zwiększać ją o 30 lub 40 milionów każdego roku - dodał Faus.
- Nie ma innego klubu, który posiadałby stronę internetową w tylu językach. Nasza jest prowadzona w ośmiu, a w tym roku otworzymy również stronę po portugalsku i turecku - wyjawił.

Faus wyjaśnił także, jaka była kwota transferu Neymara i dlaczego miał on wpływ na bilans za sezon 2012/2013. - Jest to cena wysoka, ale odpowiednia, a biorąc pod uwagę sumy, jakie zapłaciły za swoje transfery inne kluby hiszpańskie, to jest ona bardzo pozytywna - przyznał, wyjaśniając, że Barça za Neymara zapłaciła 57 milionów euro, a także 7,9 milionów euro za możliwość sprowadzenia trzech zawodników Santosu. Dodatkowo w kontrakcie zapewniono rozegranie meczu towarzyskiego.
Źródło: FCBarcelona.cat/Sport.es

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz