Zgromadzenie Ogólne Socios Compromisarios FC Barcelony
wyraziło swoje poparcie dla budżetu na sezon 2013/2014. „Za" głosowało
511 socios, „przeciwko" - 12, a 19 wstrzymało się od głosu.
Odpowiedzialnym za przedstawienie liczb był dyrektor generalny, Antoni
Rossich, który powiedział, że jest to budżet „realny, surowy i
przezorny".
Przewiduje się, że w tym sezonie Barça osiągnie zysk w wysokości 35,7
miliona. Przychody mają wynieść 508,5, a wydatki 457,7 miliona euro.
Rossich zaznaczył, że budżet został przygotowany przy założeniu, że
pierwsza drużyna piłkarska zdobędzie mistrzostwo, dotrze do półfinału
Pucharu Króla i ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
4% więcej przychodów
Budżet klubu w porównaniu do poprzedniego roku wzrósł o 4% (tj 18
milionów euro). Przyczynił się do tego m.in. transfer Thiago do Bayernu
Monachium. Przewiduje się także większe wpływy dzięki wynajęciu
budynków.
Poza tym, obszar marketingu zdobył dodatkowe 4,4 miliona euro dzięki
nowym umowom reklamowym, które wynagrodzą zakończenie współpracy z TV3,
Turkish Airlines i Regal. Rossich podkreślił również, że letnie tournée i
mecze towarzyskie spowodowały wzrost przychodów o 3 miliony euro w
porównaniu do roku poprzedniego. Z kolei wpływy z mediów i praw
telewizyjnych nieco się zmniejszyły.
Wzrost kosztów wynagrodzeń sportowych
Jeśli chodzi o wydatki, wzrosły one z 442,5 miliona w roku poprzednim
do 457,7 miliona w obecnym.
Ten wzrost o 15,2 miliona jest spowodowany
zwiększeniem się wydatków na zarobki sportowców.
Rossich powiedział, że
jest to konsekwencja „przedłużeń kontraktów z piłkarzami, szerokiej
kadry trenerskiej pierwszej drużyny oraz zmiennych spowodowanych
założeniem, że wygramy ligę koszykarską".
Koszty zarządu wzrosły do 5,5 miliona euro w związku ze zwiększeniem
się przychodów reklamowych i poprawą infrastruktury. Również wzrosła
amortyzacja w związku z transferami m.in. Neymara, Papanikolau i Lampe.
Ogólne zadowolenie
- Jeśli chodzi o przychody, jesteśmy zadowoleni. Otworzono biuro w
Hong Kongu, byśmy mogli z większą siłą uderzyć w najbliższych latach na
rynek azjatycki - powiedział wiceprezydent.
- Wciąż mamy duży dług netto, w wysokości 331 milionów, ale po raz
pierwszy mamy też dodatnią wartość netto, w wysokości 12,5 milionów, a w
najbliższych latach zamierzamy zwiększać ją o 30 lub 40 milionów
każdego roku - dodał Faus.
- Nie ma innego klubu, który posiadałby stronę internetową w tylu
językach. Nasza jest prowadzona w ośmiu, a w tym roku otworzymy również
stronę po portugalsku i turecku - wyjawił.
Faus wyjaśnił także, jaka była kwota transferu Neymara i dlaczego
miał on wpływ na bilans za sezon 2012/2013. - Jest to cena wysoka, ale
odpowiednia, a biorąc pod uwagę sumy, jakie zapłaciły za swoje transfery
inne kluby hiszpańskie, to jest ona bardzo pozytywna - przyznał,
wyjaśniając, że Barça za Neymara zapłaciła 57 milionów euro, a także 7,9
milionów euro za możliwość sprowadzenia trzech zawodników Santosu.
Dodatkowo w kontrakcie zapewniono rozegranie meczu towarzyskiego.
Źródło: FCBarcelona.cat/Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz