poniedziałek, 7 października 2013

Valdés nie chce, by proszono go o pozostanie w klubie

Víctor Valdés to człowiek, który rzadko kiedy zmienia zdanie. Kilka miesięcy temu powiedział, że nie przedłuży kontraktu z klubem i wytrwale obstaje przy swojej decyzji. Od tamtej pory przy wielu okazjach zapewniał, że pożegna się z Barcą. Nie ma już odwrotu.
Valdés nie chce, by proszono go o pozostanie w klubie
Jego decyzja zbiegła się w czasie ze świetną formą sportową. Rozpoczął ten sezon broniąc perfekcyjnie w każdym spotkaniu. Nie dziwi to, że kibicom ciężko jest wyobrazić sobie najbliższą przyszłość bez jednego z najsłynniejszych bramkarzy na świecie. Dlatego na trybunach Camp Nou tradycją stało się, że podczas meczów domowych błaga się Valdésa, aby jeszcze raz przemyślał swoją postawę.

W sobotę podczas spotkania z Valladolid trybuna Gol Sur jednomyślnie manifestowała swoją sympatię do Valdésa. W ciągu pierwszej połowy przyśpiewka „Víctor kochamy cię, Víctor zostań" dominowała wśród tych, którzy siedzieli tuż za bramką. Katalończyk wydawał się nieświadomy tego, co się dzieje za jego plecami, natomiast kibice próbowali zarazić go swoim entuzjazmem. Oczywiście bramkarz był skoncentrowany na tym, co się działo na boisku, ale przyśpiewki nie pozostały niezauważone. 
Kiedy Teixeira Vitienes zarządził przerwę, Víctor odwrócił się i oklaskami podziękował swoim fanatykom. Dla każdego sportowca ważne jest poczucie, że ma wsparcie wśród kibiców. Jednakże bramkarz wykorzystał tę okazję, by zaprezentować swoją silną osobowość i poprosił kibiców, by zaprzestali śpiewania piosenek o tym, by został w Barcelonie. „Proszę, przestańcie już", powiedział kilkukrotnie.

Kilka tygodni temu, kiedy rozgrywki dopiero się rozpoczynały, zawodnik okazał już swoją krnąbrność, gdy pewien dziennikarz zapytał go, czy decyzja o opuszczeniu klubu po tym sezonie jest nieodwołalna, czy też możliwa jest jeszcze zmiana postawy, jeśli okoliczności będą sprzyjajace. „To pytanie to brak szacunku do mnie", odpowiedział Valdés całkowicie obrażony tymi aluzjami.
Víctor chciałby, żeby publiczność zapomniała na te kilka miesięcy, że wkrótce opuści klub. Będzie ciężko, biorąc pod uwagę, że poza spontanicznymi okrzykami na Camp Nou, ruszyły również inne inicjatywy, m.in. stosowanie hashtagu #valdesquedate na portalach społecznościowych. Kibice nie przestaną przekonywać go do pozostania.
Źródło: Sport.es

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz