Wczorajszy dzień był średnio udany dla piłkarzy Barcelony,
którzy grali swoje mecze reprezentacyjne. Remis Chile z Kolumbią (3:3)
przeszkodził drużynie Alexis w zakwalifikowaniu się na mundial.
Natomiast Hiszpania musiała się sporo natrudzić, by wygrać z Białorusią
(2:1). Ta sztuka się udała i tylko punkt dzieli Hiszpanów od awansu.
Dwie różne połowy Chile
Nie był to łatwy mecz dla Chilijczyków, którzy mierzyli się z drugą
drużyną grupy południowoamerykańskiej, Kolumbią. Po trzydziestu minutach
spotkanie wydawało się być rozstrzygnięte. Bramka z rzutu karnego
Arturo Vidala (18') oraz dwa trafienia Alexisa Sáncheza (22' i 29'), który zagrał pełne 90 minut, sprawiły, że wielu kibiców gospodarzy straciło nadzieję na dobry wynik.
Ku uciesze Kolumbijczyków, w drugiej połowie nastąpił nieoczekiwany
zwrot wydarzeń. Z boiska został wyrzucony Carmona i z przewagą jednego
zawodnika Kolumbia zdołała doprowadzić do wyrównania.
Na listę strzelców
wpisali się Gutiérrez i Falcao (z karnego). Siedem minut przed końcem
spotkania został podyktowany kolejny karny dla gospodarzy i ponownie
wykorzystał go napastnik AS Monaco.
W ten sposób Kolumbia zapewniła sobie udział w Mistrzostwach Świata
2014, a Chile, któremu zwycięstwo zapewniłoby awans, musi poczekać do
ostatniej kolejki. Jeśli drużyna Alexisa zremisuje u siebie z Ekwadorem,
oba zespoły w czerwcu pojadą do Brazylii.
Ciężki mecz Hiszpanów
Zwycięstwo Hiszpanii, podobnie jak remis Chile, zrodziło się w
bólach. Drużyna del Bosque, z siedmioma piłkarzami Barçy w wyjściowej
jedenastce (Valdés, Piqué, Busquets, Xavi, Cesc i Pedro), nie stworzyła
zbyt wiele zagrożenia w pierwszej połowie. Po przerwie, Iniesta zastąpił
Monreala, a Pedro, do tej pory występujący na lewej flance, przeniósł
się na prawe skrzydło. Kanaryjczyk był jednym z najlepszych zawodników
reprezentacji Hiszpanii, ale to Xavi otworzył wynik w 61. minucie. Na 2:0 podwyższył Álvaro Negredo (78').
Wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty, jednak strata piłki
przez Koke na środku boiska pozwoliła Białorusinom zawiązać szybki
kontratak, zakończony bramką Karnilenki na 2:1 (88'). Mimo wszystko,
Hiszpania jest już bardzo blisko awansu do mundialu. Wystarczy jedynie
remis we wtorkowym meczu z Gruzją albo porażka Francji w spotkaniu z
Finlandią.
W tym spotkaniu Valdés, Piqué, Busquets, Xavi i Pedro zagrali pełne
90 minut. Cesc został zmieniony w 83. minucie, a Iniesta rozegrał całą
drugą połowę.
Źródło: FCBarcelona.cat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz