- Messi jest najlepszym zawodnikiem od dawna. Może urwać się
pięciu rywalom, jeśli zechce, a Cristiano Ronaldo nie - powiedział Diego
Armando Maradona podczas wydarzenia organizowanego przez dziennik La Gazzetta dello Sport.
Maradona podzielił się również niektórymi przeżyciami z Mundialu
2010, kiedy prowadził Argentynę. - Kiedy Niemcy nas wyeliminowali w
ćwierćfinale, Messi płakał jak nigdy. Słyszałem tylko jego płacz, nikogo
więcej. I to jest wciąż najlepsze wspomnienie z tamtego doświadczenia.
Niczego nie żałuję, dla Leo to był wyjątkowy mundial - przyznał.
El Pelusa powiedział również, w którym włoskim klubie
chciałby pracować. - Chciałbym trenować Napoli, kiedy odejdzie Benitez,
ale ja zwykle mówię, że zarządzający klubami uważają, że Maradona nie
jest dla nich odpowiedni i dlatego właśnie teraz nie prowadzę żadnej
drużyny. Nie chodzi o kwestie ekonomiczne, tylko o to, że się mnie boją -
zapewnił argentyński gwiazdor.
Były selekcjoner Albicelestes powiedział również, że
przyszłoroczne mistrzostwa świata wygra któryś z południowoamerykańskich
zespołów, ale zaznaczył, że reprezentacja jego kraju ma przed sobą
„przyszłość w ciemnych barwach", w której będzie musiała mierzyć się z
drużynami takimi jak Brazylia, Hiszpania czy Niemcy.
Były zawodnik m.in. FC Barcelony stwierdził też, że jest wdzięczny Bogu, że „Carlos Tevez i Gonzalo Higuaín są Argentyńczykami".
Maradona skrytykował również władze FIFA, które jego zdaniem są
odpowiedzialne za to, że na stadionach mają miejsce rasistowskie
manifestacje. - Kiedy rozmawiamy na ten temat, przychodzą mi na myśl
wszyscy ci myśliciele, których ma FIFA, wszyscy w wieku 95 lat. Jak mają
widzieć rzeczywistość, jeśli nie są w stanie prowadzić samochodu? Nie
chcą widzieć zawodników czy ludzi, są tam, gdzie są dla własnych
interesów - zauważył.
Diego został również zapytany o to, jak radziłby sobie z takim
zawodnikiem, jak Balotelli. - Porozmawiałbym z nim na osobności i
wyjaśnił wszystkie moje doświadczenia na boisku i poza nim po to, by
później mógł zdecydować, jak chce pokierować swoje życie. Nie można go
uczyć, jak żyć, tylko on sam powinien pokazywać kolegom i trenerowi
swoje chęci gry w piłkę - stwierdził.
Źródło: Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz