Na łamach Cadena Ser José Antonio Iniesta, ojciec piłkarza Barcelony, mówił o dokonaniach swojego syna i pierwszym meczu w koszulce Barçy.
„Szczerze mówiąc, najbardziej podekscytowany byłem debiutem Andrésa w
pierwszym zespole. Było to coś niemal nieosiągalnego dla wielu ludzi.
To było moje marzenie. Widziałem jego gole w finale mistrzostw świata
czy w meczu z Chelsea, ale debiut w pierwszym zespole był warty
największego trudu” – powiedział ojciec gracza.
Zapytany o łzy szczęścia, José Antonio odpowiedział: „Nigdy nie
płaczę z radości. Robię to wtedy, gdy myślę o niesprawiedliwości lub gdy
coś złego dzieje się moim dzieciom”.
Tata Blade Twarzy powiedział, że jego rodzina bardzo przeżyła
rozstanie z synem w wieku zaledwie jedenastu lat. „Nie było łatwo
zostawić go w La Masíi. Odległość od domu była duża, a Andrés był bardzo
przywiązany do domu”.
José Antonio wspominał również pierwsze kroki, jakie w futbolu
stawiał jego syn. „Pamiętam, że brat José Antonio Camacho trenował w 5.
lidze i pewnego dnia pojechałem do niego, gdy był w Albacete. Zapytałem,
czy chciałby zobaczyć mojego syna na boisku. Andrés był najmniejszy na
murawie i kiedy mnie zobaczył, powiedział: ‘Chcę tylko, żeby tata był ze
mnie zadowolony!’. Prawda jest taka, że trener był zachwycony”.
Źródło: Mundo Deportivo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz