czwartek, 17 października 2013

Courtois kosztuje 24 miliony euro

David Villa może mieć wiele wspólnego z transferem Thibauta Courtoisa do FC Barcelony. Belgijskiego zawodnika, który może zostać następcą najlepszego bramkarza w historii katalońskiego klubu.
Courtois kosztuje 24 miliony euro
Wyjaśnienie jest proste. Barça ma bardzo dobre relacje z Atlético, po tym jak zgodziła się na wiele ustępstw, które ułatwiły transfer Davida Villi na Estadio Vicente Calderón. Kwota operacji wywołała wielkie wzburzenie wśród kibiców Barcelony. Kataloński klub otrzymał 2,1 miliona za napastnika, dodatkowo ma szansę na kolejne 2 miliony, jeśli Asturyjczyk będzie występował w Atlético do sezonu 2014/2015. 
Jeśli pozostanie w stolicy Hiszpanii do kampanii 2015/2016, Barça otrzyma 50% z ewentualnego transferu.

Dla Atlético Madryt to była prawdziwa okazja, a Barcelona była zadowolona, że nie będzie musiała płacić horrendalnej kwoty piłkarzowi, który najprawdopodobniej siedziałby na ławce rezerwowych. Podczas rozmów, które prowadzili Miguel Ángel Gil (doradca Atlético) i Josep María Bartomeu (wiceprezes ds. sportowych FC Barcelony), pojawiło się już nazwisko Courtoisa. Barça wyraziła swoje zainteresowanie młodym bramkarzem i ustalono, że w przyszłości obie strony usiądą do rozmów na ten temat.
Gil i Bartomeu spotkali się jeszcze później na wyspie Formentera i wrocili do rozmów na temat Belga. Problemem jest to, że prawa do zawodnika nie należą do Atlético, ale do Chelsea, która wypożyczyła go klubowi z Madrytu. Jednakże, jak przekazali Los Rojiblancos w rozmowie z The Blues, bramkarz nie ma najmniejszego zamiaru wracać do Londynu.

Gil Marín zapewnił Bartomeu, że cena, jaką Chelsea ustaliła, gdyby Atlético zdecydowało się kupić bramkarza, to 21 milionów funtów, czyli 24 miliony euro.
Atlético Madryt oczywiście chciałoby zatrzymać Belga w swoich szeregach, ale nie może ignorować zainteresowania Barçy i pragnienia samego zawodnika. Stąd też Gil Marín przekazał Bartomeu, że Chelsea jest gotowa sprzedać bramkarza, na którego postawiła w wieku 18 lat.
Klucz do tej operacji, jak do każdej w profesjonalnym futbolu, znajduje się w rękach samego zainteresowanego. Courtois jasno i wyraźnie powiedział, jakie są jego plany. - Chcę grać, być podstawowym bramkarzem i nie widzę siebie siedzącego na ławce - przyznał w rozmowie z belgijską prasą. To wyraźny pstryczek w kierunku Chelsea i trenera Mourinho. Chłopak wie, że Petr Čech ma kontrakt do 2016 roku i jest niepodważalnym filarem londyńskiej drużyny. Thibaut nie chce wracać do Chelsea, gdzie miałby gorsze warunki rozwoju. Powrót oznaczałby podcięcie skrzydeł i zahamowanie kariery.

Z drugiej strony Belg zdaje sobie sprawę, że jeśli poszedłby do Barçy, to tylko po to, by grać w pierwszym składzie, by przejąć pałeczkę od Valdésa. Jest to wyzwanie, które go motywuje. Dla niego istotne jest, że kontynuowałby karierę w lidze hiszpańskiej i przede wszystkim walczył o wszystkie możliwe trofea.
Courtois dobrze czuje się w Hiszpanii, zna tamtejszą ligę i po trzech cudownych latach w Atlético Madryt uważa, że jest gotowy, by zrobić krok do przodu w swojej karierze. Wracając do Chelsea, nie miałby żadnych gwarancji. Jego wypożyczenie kończy się 30 czerwca i jeśli Atlético nie zdecyduje się go wykupić, wróci do Londynu.

Gil Marín i Enrique Cerezo, prezydent Atlético, zrobią wszystko, co w ich mocy, by chłopak został w Hiszpanii, zgodnie z jego życzeniem.
Teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość, by dowiedzieć się, w jaki sposób Atlético Madryt i FC Barcelona podejdą do tej operacji. Na Camp Nou wiedzą, że bezpośrednie rozmowy z Chelsea mogą oznaczać niekończące się męczarnie, stąd też poszukuje się innych rozwiązań. Najbardziej prawdopodobne jest, że Atlético wykupi Courtoisa zgodnie z porozumieniem z Chelsea, a następnie odsprzeda go Barcelonie.
Wszystko jest możliwe, bo zawodnik zrobi wiele, by nie musieć wracać do Londynu. Jego pragnienie działa na korzyść Barçy. By mieć jednego z najbardziej perspektywicznych bramkarzy na świecie w swoich szeregach, trzeba wydać trochę pieniędzy. W tym przypadku chodzi o ponad 20 milionów euro. Courtois jest mile widziany na Camp Nou i mógłby z powodzeniem zastąpić Valdésa.
Źródło: Sport.es

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz