piątek, 4 października 2013

Bartra: Nigdy nic mi nie podarowano

Podczas wieczornej konferencji prasowej na pytania dziennikarzy odpowiadał środowy obrońca Barcelony, Marc Bartra.
  Marc Bartra speaking to the press today / PHOTO: MIGUEL RUIZ-FCB
Dwa mecze w pierwszym składzie
„Jestem bardzo zadowolony z przebiegu spraw. Najważniejsze jest to, żeby utrzymać poziom Barçy. To były ważne mecze, ponieważ mieliśmy kilku kontuzjowanych graczy, ale my wciąż musimy grać tak, jak na treningach”.

Gra w pierwszym zespole
„To dla mnie nagroda za 12 lat pracy. Nigdy nic mi nie dano. Uczyłem się w szkółce, drugiej drużynie i teraz w pierwszym zespole. Czuję się doceniony. Już dwa lata trenuję z najlepszymi na świecie i otrzymałem od nich wiele rad”.

Przesunięcie Adriano do środka
„To nie było dla mnie łatwe. Kiedy najlepszy na świecie jest twoim rywalem, nigdy nie jest  to łatwe. To, co pozostaje, to codzienna praca”.

Ewentualny transfer obrońcy
„Moja głowa zawsze była w Barcelonie. Miałem pewne wątpliwości, ale Martino nie chciał pozyskać stopera. Myślę, że w ostatecznym rozrachunku wyszło dobrze. Widać przecież liczby i statystyki, które osiągnął ten zespół”.

Nowa umowa
„Jestem bardzo spokojny. Mój agent rozmawia z klubem, a ja koncentruję się na codziennej pracy. Barcelona dała mi wszystko i mam nadzieję, że spędzę tutaj bardzo dużo czasu”.

Nastawienie
„Nie patrzę na poszczególne momenty. Próbuję wszystkiego, żyję z dnia na dzień. Ludzie pytają mnie, jaka będzie moja rola w drużynie, gdy wrócą Puyol i Mascherano. A ja chciałby, żeby wrócili, bo w zespole będzie większa konkurencja”.

Konkurencja
„Piqué, Mascherano i Puyol to najlepsi środkowi obrońcy w Europie. Ja jednak kontynuuje moją pracę i staram się jak najlepiej wykonywać moje zadanie”.
Źródło: Mundo Deportivo/Sport.es

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz