Podczas wieczornej konferencji prasowej na pytania dziennikarzy odpowiadał środowy obrońca Barcelony, Marc Bartra.
Dwa mecze w pierwszym składzie
„Jestem bardzo zadowolony z przebiegu spraw. Najważniejsze jest to,
żeby utrzymać poziom Barçy. To były ważne mecze, ponieważ mieliśmy kilku
kontuzjowanych graczy, ale my wciąż musimy grać tak, jak na
treningach”.
Gra w pierwszym zespole
„To dla mnie nagroda za 12 lat pracy. Nigdy nic mi nie dano. Uczyłem
się w szkółce, drugiej drużynie i teraz w pierwszym zespole. Czuję się
doceniony. Już dwa lata trenuję z najlepszymi na świecie i otrzymałem od
nich wiele rad”.
Przesunięcie Adriano do środka
„To nie było dla mnie łatwe. Kiedy najlepszy na świecie jest twoim
rywalem, nigdy nie jest to łatwe. To, co pozostaje, to codzienna
praca”.
Ewentualny transfer obrońcy
„Moja głowa zawsze była w Barcelonie. Miałem pewne wątpliwości, ale
Martino nie chciał pozyskać stopera. Myślę, że w ostatecznym rozrachunku
wyszło dobrze. Widać przecież liczby i statystyki, które osiągnął ten
zespół”.
Nowa umowa
„Jestem bardzo spokojny. Mój agent rozmawia z klubem, a ja
koncentruję się na codziennej pracy. Barcelona dała mi wszystko i mam
nadzieję, że spędzę tutaj bardzo dużo czasu”.
Nastawienie
„Nie patrzę na poszczególne momenty. Próbuję wszystkiego, żyję z dnia
na dzień. Ludzie pytają mnie, jaka będzie moja rola w drużynie, gdy
wrócą Puyol i Mascherano. A ja chciałby, żeby wrócili, bo w zespole
będzie większa konkurencja”.
Konkurencja
„Piqué, Mascherano i Puyol to najlepsi środkowi obrońcy w Europie. Ja
jednak kontynuuje moją pracę i staram się jak najlepiej wykonywać moje
zadanie”.
Źródło: Mundo Deportivo/Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz