środa, 18 września 2013

Rosell o sprawach kluczowych dla klubu

We wtorek prezydent Sandro Rosell wypowiedział się na wiele istotnych dla klubu tematów. Prezydent mówił o budowie nowego stadionu i potencjalnym sponsorze, którego nazwa mogłaby być umieszczona w nazwie obiektu, sprawie Cruyffa oraz o kontraktach Messiego i Iniesty.
Rosell o sprawach kluczowych dla klubu
Prezydent Barcelony został zapytany o Via Catalana, która przeszła między innymi przez Camp Nou, przyznał, że społeczeństwo powinno mieć „prawo do wypowiedzenia się”, a Barça nie jest klubem o zapędach niepodległościowych, tylko katalońską organizacją, która „zawsze będzie bronić” Katalonii.
Na Barcelona Tribuna, forum promowanym przez Societat Econòmica Barcelonesa d'Amics del País, Asociación Española de Directivos (AED) i La Vanguardię, Rosell przyznał, że każda demokratyczna manifestacja na świecie, niezależnie od powodu, wydaje mu się „perfekcyjna”.

Prezydent tłumaczył, że z „nieegoistycznego” punktu widzenia dogodne byłoby zbudowanie nowego stadionu, a nie modernizowanie Camp Nou, chociaż powtarzał, że ostateczną decyzję podejmą podczas referendum socios. Rosell wykluczył budowę nowego stadionu na terenie obecnego ze względu na „trudności techniczne”.

Rosell wyjaśnił, ze klub może podjąć trzy decyzje: pozostawienie Camp Nou bez zmian, modernizację stadionu lub zbudowanie nowego obiektu na innym terenie. Prezydent był jednak tajemniczy i nie zdradził, które rozwiązanie jest jego zdaniem najlepsze. „Będąc bardzo samolubnym, wolałbym nic nie robić. Ponieważ jeśli coś zrobimy, nadejdą dni, w których nie będziemy mogli przyjść na Camp Nou. Ponadto, będzie to nas kosztować pewną sumę. Jeśli miałbym być tylko trochę egoistyczny, wyremontowałbym obecny stadion, ponieważ nie pozwoli nam na generowanie 20 – 30 milionów euro. Jednak jeśli mam nie być egoistą, chcę nowy stadion zbudowany od zera”.

Według Rosella, dzięki nowemu stadionowi, klub mógłby generować rocznie 20 – 30 milionów euro ze względu na włączenie miejsc VIP, które sprawiłyby, że obiekty Barçy byłyby bardziej dochodowe. Kataloński klub czeka na konkretne propozycje firm dotyczące budowy nowego obiektu i z tego powodu nie podaje jeszcze daty referendum, w którym socios zdecydują o losach stadionu. Rosell przyznał jednak, że chciałby, żeby odbyło się ono między pierwszym a trzecim kwartałem 2014 roku.

Referendum zostanie również przeprowadzone, jeśli klub otrzyma ofertę sponsorską związaną z nazwą stadionu. „Skonsultowałbym to z socios”, odpowiedział Rosell zapytany o ofertę od prywatnej firmy.
Sternik klubu przyznał również, że dużo kosztuje go zjednoczenie kibiców Barçy (była to jedna z jego obietnic wyborczych) i trudno jest przekonać środowisko zwolenników byłego trenera, Johana Cruyffa. „Jest wiele osób, które chcą wywierać wpływ od wewnątrz lub z zewnątrz. Jednoczenie nie jest proste. Wiem, ze jest grupa, którą bardzo trudno będzie mi zjednoczyć. To cruyffiści”.

Sandro Rosell skomentował także zaproszenie Cruyffa na środowy obiad zarządu Barcelony z przedstawicielami Ajaksu. „Jako prezydent Barçy czuję się źle (z tym, że Cruyff nie przyjdzie na obiad), jako osoba – nie. Wciąż jest legendą barcelonismo i kimś, kto mocno wpisał się w historię klubu”.

Prezydent poruszył także kwestie czysto sportowe. Zaprzeczył, że środowisko Leo Messiego kontaktowało się z klubem w celu poprawy jego kontraktu, po tym, jak w związku z podpisaniem nowej umowy z Realem Madryt, Cristiano Ronaldo stał się najlepiej opłacanym piłkarzem świata. „Messi nic nam nie powiedział. Powiadomimy o tym, jeśli to się stanie. Messi jest z nami szczęśliwy i jest w najlepszym klubie świata. No news, good news”, zakończył po angielsku prezydent.
Zawodnikiem, który negocjuje z klubem nową umowę jest Andrés Iniesta. Rosell jest optymistą i uważa, że przedłużenie kontraktu z piłkarzem nie będzie trudne, ponieważ, jego zdaniem, „wola obu stron jest bardzo jasna”.

Prezydent zapewnił również, że swoje stanowisko utrzyma krytykowany ostatnio Andoni Zubizarreta. Choć na Zubiego spadła fala krytyki za jego działania podczas letniego okienka transferowego, a przede wszystkim za brak transferu stopera, Rosell powiedział, że jest on „profesjonalny, uczciwy i pracowity” i „zostanie z nami”.
Na koniec, prezydent pochwalił pracę nowego trenera, Gerardo Martino. „Zastąpienie najlepszego trenera w historii, Pepa Guardioli oraz trenera, z którym zaliczono najlepszy sezon w lidze w historii, Tito Vilanovy, nigdy nie jest łatwe”. 
Źródło: AS/Sport

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz