Real Sociedad i Jonathan Dos Santos już zeszłego lata doszli
do porozumienia, aby Meksykanin grał w obecnym sezonie w San Sebastián.
Sam zawodnik potwierdził to na konferencji prasowej w połowie sierpnia
mówiąc, że doszło do porozumienia. Nieoczekiwanie jego plany zmieniły
się po rozmowie z Gerardo Martino, który wolał go zatrzymać w swojej
drużynie.
Jednak jak to bywa w piłce nożnej zmiana sytuacji może nastąpić w
każdej chwili i możliwość przejścia Dos Santosa do baskijskiego klub
jest dzisiaj realną opcją. Sprawiła to poważna kontuzją jakiej doznał
Esteban Granero w spotkaniu Ligi Mistrzów przeciwko Szachtar Donieck.
Pomocnik wszedł na
boisko w osiemdziesiątej pierwszej minucie i zaraz potem doznał kontuzji
kolana. Badania medyczne potwierdziły, że nastąpiło zerwanie więzadła
krzyżowego przedniego w prawym kolanie i konieczna będzie operacja. Były
zawodnik Realu Madryt będzie pauzował przez sześć miesięcy.
Real Sociedad został zmuszony, aby pilnie znaleźć zastępstwo, a
pierwszym nazwiskiem jakie przyszło im od głowy to właśnie Jonathan Dos
Santos. W związku z tym doszło już do pierwszego kontaktu pomiędzy
klubem, a zawodnikiem. Jednak na rozwój sytuacji będzie trzeba poczekać
na przyjazd Gerardo Martino z Argentyny, gdzie udał się na pogrzeb
swojego ojca. Będzie on musiał podjąć decyzję o ewentualnym przejściu i
zasadach na jakich miało by się to odbyć. Brak widocznego udziału Dos
Santosa w drużynie Azulgrany pozwala wierzyć na Anoeta, że tym razem uda się urzeczywistnić porozumienie.
Źródło: Sport.es
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz