niedziela, 22 września 2013

Montoya: Valdés prawie zabił mnie wzrokiem

Martín Montoya, dla którego spotkanie z Rayo Vallecano było pierwszym, które rozegrał w tym sezonie, po meczu krótko skomentował to, co działo się na boisku.
- Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo ciężki mecz, Rayo to drużyna, która utrzymuje pressing w ciągu spotkania. My daliśmy radę, graliśmy na swoim poziomie, wygraliśmy i to się liczy. Teraz trzeba dalej pracować. Ten wynik doda nam odrobinę spokoju - powiedział obrońca.

- Valdés prawie mnie zabił wzrokiem. To był mój błąd, Víctor nie był w stanie sięgnąć tej piłki - skomentował sytuację, w której jego podanie do bramkarza niemal zakończyło się trafieniem samobójczym.
- Widzieliśmy, że boisko jest w złym stanie i powiedzieliśmy sobie, że musimy grać długie piłki, aby uniknąć komplikacji - odniósł się do stanu murawy na Vallecas.
- Wszystko jest nadal takie same, ale to prawda, że teraz nie potrzebujemy 20 podań, by dostać się pod bramkę, czasem wystarczy cztery czy pięć. To nie jest zmiana stylu, tylko dostosowanie go - dodał.
- Powrót do gry w pierwszym składzie to zaszczyt. Jestem bardzo zadowolony i staram się wykorzystywać minuty, które daje mi trener. Muszę nadal pracować - zakończył Montoya.
Montoya: Valdés prawie zabił mnie wzrokiem
Źródło: Mundo Deportivo/FCBarcelona.cat

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz