Martín Montoya, Jonathan dos Santos i José Manuel Pinto,
którzy mecz z Sevillą spędzili na ławce rezerwowych, wyjaśnili za
pośrednictwem Twittera, co oznaczał ich gest skierowany do zawodników drużyny przeciwnej.
Najpierw prawy obrońca wypowiedział się jednak na temat samego meczu:
„Wielki zespół, bardzo wycierpiany mecz przeciwko tak dobrej drużynie
jak Sevilla. Trzy bardzo ważne punkty!". Później Montoya odniósł się do
zamieszania, jakie wywołało jego zachowanie: „Odnośnie gestu, który
widzieliście... Tylko powtarzałem to, co M'Bia nam pokazał, kiedy
wyrównali! Nie interpretujcie źle sytuacji".
Następnie Jonathan dos Santos umieścił podobny wpis: „Żeby nie było
złych interpretacji: w żadnej chwili nie brakowało nam szacunku do
Sevilli, jedynie krytykowaliśmy gest M'Bii, który pokazał przy
wcześniejszej bramce. Na pierwszym miejscu jest szacunek!" .
Na sam koniec również José Manuel Pinto odniósł się
do sytuacji: „Nasze gesty miały na celu skrytykowanie tego, co pokazano
nam przy 2:2. My tylko to powtórzyliśmy, mówiąc, że tak się nie
postępuje. Poszukajcie obrazków z bramki na 2:2 i na pewno zobaczycie
gest, który my krytykowaliśmy. Zawsze szacunek!”.
Źródło: Mundo Deportivo/Twitter
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz