„Jeśli dobrze będę wykonywał swoją pracę
tutaj, być może pewnego dnia pomyśli się o mnie w kontekście pierwszej
drużyny”, powiedział bramkarz zespołu rezerw, Masip.
Jedną z najlepszych wiadomości napływających z
Katalonii po rozpoczęciu sezonu przez Barçę B jest to, że Jordi Masip
zawładnął bramką na Mini Estadi i położył kres debatom z ubiegłego
sezonu, kiedy występował na zmianę z Oierem, który jest już członkiem
pierwszej drużyny.
Występ bramkarza z Sabadell w wygranym meczu z Saragossą
(1:0) pokazał, że Masip przystosował się już w pełni do zespołu, a
myślenie o nim jako o następcy Víctora Valdésa w bramce pierwszej
drużyny nie jest już szaleństwem.
„W tej chwili myślę o grze w Barcelonie B”,
przyznaje Masip. „Przypuszczam, że jeśli będę dobrze wykonywał swoją
pracę tutaj, z pewnością pewnego dnia pomyśli się o mnie w kontekście
pierwszej drużyny. Ale nie są to sprawy, które mnie obecnie zajmują”.
Eusebio, trener Barçy B, zawsze stawiał na rotacje w
bramce, ale wydaje się, że Masip pokonał Adrià Ortolę. „Míster niczego
mi nie obiecywał”, przyznał Masip. „Tutaj miejsce w składzie wygrywa się
co tydzień. Wolę to rozwiązanie i rywalizację”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz