czwartek, 19 września 2013

Martino: To nie była Barça z jej najlepszych chwil

Po zwycięskim meczu z Ajaksem Tata Martino chwalił zespół, ale nie obawiał się również mówić o mankamentach swojej drużyny.
 FOTO: MIGUEL RUIZ - FCB
Mecz
"W drugiej połowie graliśmy lepiej, lepiej współpracowaliśmy i byliśmy lepsi w grze krótkimi podaniami. W pierwszej części spotkania zbyt często graliśmy długą piłką. Szukamy różnych rozwiązań, ale podstawą jest posiadanie piłki. Zwycięstwo daje nam spokój, zwłaszcza, że zostało odniesione u siebie".

Słabości
"Możliwe, że brakowało nam ciągłości w grze, ale po przerwie byliśmy lepsi. Ajax stwarzał nam problemy już przy wyjściu z obrony. Robimy jeszcze błędy charakterystyczne dla początku sezonu".

Niepokój związany z postawą zespołu
"Tak, to nie była wersja Barçy z jej najlepszych momentów. Martwi mnie także brak precyzji w pierwszych minutach. W pierwszej połowie byliśmy niedokładni. W drugiej poprawiliśmy się, lepiej kontrolowaliśmy piłkę. Negatywne jest to, że prowadząc 4:0 dopuściliśmy do kilku sytuacji, które nie powinny się zdarzyć. To był jednak dobry występ zespołu. Nie tak olśniewający, jakby wskazywał na to wynik 4:0, ale występ solidny".

Xavi
"Mamy trzech środkowych pomocników, którzy grają w reprezentacji. Co najmniej jeden z nich może grać jako skrzydłowy. W chwili, gdy podejmę decyzję, że gramy dwoma środkowymi, stosuję rotacje, które uważam za najbardziej odpowiednie. Xavi bardzo dobrze wszedł w mecz, tak jak zrobił to Cesc w poprzednim spotkaniu. Cała drużyna poprawiła się w drugiej połowie".

Wyróżnienia
"Są zawodnicy, którzy nie brylowali, ale włożyli wiele sił, jak Alves czy Alexis. Bardzo podobała mi się praca Andrésa, widziałem, że grał juz lepiej. Zostaję przy tym, aby patrzeć na zespół jako na całość. Musimy jeszcze bardziej nadawać na tych samych falach przez cały mecz".

Valdés i Messi
"Barcelona jest pełna wybitnych jednostek, dlatego normalne jest to, że ktoś się wyróżnia. Ważne jest to, aby mieć solidną drużynę, aby indywidualności mogły osiągnąć szczyt. Messi? Prawdopodobnie wszyscy trenerzy, od Rijkaarda aż do mnie, co dwa mecze na tej sali mówili o tym, jak zaskakuje ich Messi. Ja byłbym kolejnym".

Styl gry:
 "Zostajemy przy tym samym stylu, jaki zawsze charakteryzował Barçę. Uczucie jest takie, że chcemy zmienić sposób gry i tego nie robić. Naszym celem jest szukanie alternatywy".
Źródło: As/Sport

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz