Wszyscy trenerzy oraz piłkarze Barçy rozmawiali aż przez 40
minut przed poniedziałkowym treningiem. Mecz przeciwko Sevilli obnażył
wiele braków i błędów i Tata Martino wraz całą drużyną postanowili wziąć
się do roboty.
Ta długa rozmowa miała miejsce na boisku treningowym, a uczestniczyli w niej tylko trenerzy i piłkarze. Braki w defensywie oraz łatwość z jaką Sevilla przedostawała się pod bramkę Valdésa spowodowały, że sam bramkarz postanowił poruszyć ten temat. Tata Martino najwyraźniej chce zabrać się do pracy już od dziś i na pewno ma w głowie środowy debiut w Lidze Mistrzów.
Ta długa rozmowa miała miejsce na boisku treningowym, a uczestniczyli w niej tylko trenerzy i piłkarze. Braki w defensywie oraz łatwość z jaką Sevilla przedostawała się pod bramkę Valdésa spowodowały, że sam bramkarz postanowił poruszyć ten temat. Tata Martino najwyraźniej chce zabrać się do pracy już od dziś i na pewno ma w głowie środowy debiut w Lidze Mistrzów.
Źródło: Mundo Deportivo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz