Dyrektor ds. piłki nożnej Barcelony
prowadził wczoraj w Londynie negocjacje z agentem Davida Luiza dotyczące
transferu zawodnika.
Mimo trudności związanych ze ściągnięciem Davida
Luiza na Camp Nou, Barça nie chce się poddać. Świadomi, że do zamknięcia
okienka transferowego pozostały jeszcze trzy tygodnie, członkowie
dyrekcji sportowej klubu będą starali się zrealizować transfer
brazylijskiego stopera, który znajduje się na szczycie listy zawodników,
którymi zainteresowany jest klub. Plan zakłada, że trzeba działać bez
pośpiechu, ale i bez przerwy.
Dyrektor ds. piłki nożnej, Raül Sanllehí, udał się
wczoraj do Londynu, aby spotkać się z agentem Davida Luiza, Giuliano
Bertoluccim. Po tym, jak zawodnik pokazał gotowość do obniżenia
wynagrodzenia pod warunkiem przejścia do Barçy, Sanllehí poleciał do
stolicy Wielkiej Brytanii, aby stworzyć podstawy ewentualnego
porozumienia z piłkarzem. Kolejnym krokiem będą negocjacje z
przedstawicielami Chelsea, którzy są niechętni do sprzedaży
Brazylijczyka.
Chelsea jasno powiedziała, że nie pozwoli Luizowi
odejść za mniej niż 46 milionów. Choć w sobotę wiceprezes ds.
ekonomicznych, Javier Faus, powiedział, że „są pieniądze na transfer
obrońcy”, kataloński klub nie chce wydawać aż tyle. Barça wierzy, że
fakt, iż zawodnik chce przejść na Camp Nou, pomoże w negocjacjach z
Chelsea. Ponadto, biorąc pod uwagę, że gracz jest gotowy na obniżenie
pensji (obecnie w Londynie zarabia 6 milionów euro), Barça może
wykorzystać te pieniądze na transfer. Tak jak w przypadku Thiago Silvy,
największą przeszkodą, z jaką spotykają się Katalończycy jest niechęć
klubu do sprzedaży. Między obrońcą Chelsea a graczem PSG jest jednak
duża różnica. Thiago Silva nie tylko nie chciał zrezygnować z części
swojego wynagrodzenia, ale także chciał być uważany za najlepiej
opłacanego stopera świata, co mogło zaburzyć hierarchię płac w
Barcelonie. W przypadku Davida Luiza klub jest spokojny i wie, że taka
sytuacja nie będzie miała miejsca.
Kolejnych kroków w sprawie transferu Davida Luiza
możemy spodziewać się po powrocie Chelsea ze Stanów Zjednoczonych.
Ostatni mecz podopiecznych Mourinho przed powrotem odbędzie się w sobotę
w Waszyngtonie, a rywalem będzie włoska Roma.
Źródło: Mundo Deportivo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz