poniedziałek, 22 lipca 2013

Puyol: Drużyna jest dotknięta


W Ciutat Esportiva odbyła się dziś przed południem konferencja prasowa kapitana drużyny, Carlesa Puyola.
Puyol: Drużyna jest dotknięta
Kapitan zapytany o chorobę Tito Vilanovy odparł: „Prawda jest taka, że był to bardzo silny cios. Kilka już otrzymaliśmy, ale ten był jeszcze cięższy. W ogóle się tego nie spodziewaliśmy, drużyna wciąż jest dotknięta. Tito z nami rozmawiał, pokazał nam, że jest silny, ma chęci do walki i to jest najważniejsze”.

Dziennikarze zapytali kapitana również o następcę Tito. „My trenujemy. To zadanie należy do dyrekcji sportowej i zarządu. Trzeba pozwolić im pracować w spokoju. Poszukają najlepszego trenera dla tej drużyny”.
Przypomniano również o przyjaźni łączącej Puyola z Luisem Enrique i poproszono go o kilka słów na temat kandydatów, o których pisze prasa. „Uważam, ze wszystkie osoby, o których się mówi, są w stanie prowadzić tę drużynę. Tak jak mówiłem wcześniej, musimy pozwolić pracować Zubiemu i zarządowi. Z pewnością poszukają najlepszego trenera, a kiedy już przybędzie pomożemy mu we wszystkim, w czym możemy”. 
„Ktokolwiek przyjdzie, będzie dobrze. Wszyscy wiecie, że mam bardzo dobrą relację z Luisem. Jest jednym z kandydatów. Uważam, że jest w stanie (być trenerem Barçy – przyp. red.), tak samo jak inne osoby, o których się mówiło”.

„Mamy swój styl gry, swoją filozofię. Z pewnością Zubi i zarząd poszukają trenera, który się do tego zaadaptuje. Wybór na pewno będzie dobry”.

„To bardzo ciężkie wiadomości. Chodzi o chorobę, a człowiek jest zawsze najważniejszy. Tito prosił nas, żebyśmy walczyli, mówił, że formą pomocy dla niego będzie to, że będziemy dalej grać, dawać z siebie wszystko dla klubu. To właśnie będziemy robić”.

„Kiedy się zatrzymujesz, nic nie robisz, do głowy przychodzi Ci dużo rzeczy i wszystko jest trudniejsze. Jednak kiedy trenujesz, jest troszkę lepiej”.
Na konferencji prasowej nie mogło zabraknąć pytań o zdrowie kapitana. „Wracam do zdrowia. Chciałbym już trenować z kolegami, jednak prawda jest taka, że wciąż nie mogę tego robić. Nie wyznaczam konkretnego terminu. Każdego dnia mój stan jest lepszy. Chcę wrócić do zdrowia. To był trudny rok. Z trzema operacjami i nie chciałbym teraz niczego przyspieszać. Chodzi o to, żeby wrócić do pełni zdrowia”.

Dziennikarze zapytali również, czy sytuacja ze zmianą trenera nie zaburzy planów przygotowań do nowego sezonu. Kapitan wysłał kibicom jasną wiadomość: „Będziemy wciąż pracować na pełnych obrotach, starać się dać z siebie wszystko. Tak jak mówiłem wcześniej, o to nas prosił Tito”.

Kapitan powiedział również kilka słów na temat jedynego do tej pory transferu Barcelony. „Uważam, że Neymar jest bardzo dobrym piłkarzem, dobrze gra w pojedynkach jeden na jednego. Mimo że jest młody, rozegrał już wiele ważnych meczów. Z tego powodu myślę, że jest gotowy do gry w Barcelonie. Wygranie Ligi Mistrzów jest jednak zawsze trudnym zadaniem. Nie zależy od jednego piłkarza. Trzeba być zespołem, piłkarze muszą być zjednoczeni. Wtedy jest łatwiej”.

Carlesa Puyola poproszono również o opinię na temat transferu środkowego obrońcy i poproszono o skomentowanie kandydatury Thiago Silvy. „Cóż, w ostatnich latach mieliśmy z tą pozycją wiele problemów. Trzeba sprowadzić najlepszego gracza z możliwych. Thiago Silva jest jednym z nich. To jeden z najlepszych środkowych obrońców świata i myślę, ze szybko by się tu zaadaptował”.

Na temat Gerardo Martíno, jednego z kandydatów na stanowisko trenera, Puyol powiedział: „Znamy przebieg jego kariery. To bardzo dobry trener. Podoba mu się styl gry Barcelony”.

Jednym z ostatnich tematów poruszanych na konferencji było odejście Thiago i sytuacja Cesca. „Trzeba uszanować decyzję Thiago, który zdecydował się na odejście. Cesc… nie sądzę, żeby odszedł”.

Na koniec kapitan powiedział kilka słów dotyczących Realu Madryt. „Prawdę mówiąc, jestem bardzo odłączony od tego wszystkiego, co nie dotyczy Barçy. Real ściągnął młodych graczy i z drużyną, którą ma, będzie walczył o wszystko. Ancelotti jest dobrym trenerem”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz