Thiago Alcântara, który zakończył tego lata swój etap kariery
w Barcelonie i przeszedł do Bayernu Monachium, nie potrafił odjeść bez
pożegnania. Więc napisał list pożegnaly.
Drodzy kibice,Opuścić dom, w którym spędziło się czternaście lat...To decyzja trudna, ale przemyślana. Zamyka się jeden etap, nadchodzi zmiana kursu. Teraz czuję takie same pragnienie gry i rywalizacji jak wtedy, kiedy jako dziecko trafiłem do Barcelony. Ta sama ambicja, pragnienia i okoliczności sportowe zaprowadziły mnie teraz do Monachium.
W Barcelonie dojrzałem jako zawodnik i człowiek. Brzmi banalnie i często się tak mówi w podobnych sytuacjach, ale tak właśnie było. Jestem wdzięczny każdemu pracownikowi klubu. Barça i jej ludzie dali mi wszystko. Sprawili, że się rozwinąłem, dojrzałem oraz nauczyłem się czerpać zarówno z dobrych, jak i złych sytuacji.
Koledzy, szkoleniowcy, wszyscy pracownicy klubu, kibice, przede wszystkim kibice....Wy którzy sprawiacie, że ten klub jest wielki, w chwilach radości i porażek. Wszystkim Wam dziękuję za te lata. Dziękuję również tym, którzy byli ze mną w trudnych momentach. Wszystkie wyrazy sympatii, które od Was otrzymałem, zabieram ze sobą do nowego etapu w moim życiu. Etapu, który rozpoczął się jeszcze w trakcie nauki w barwach Azulgrany. Doświadczenie zebrane przez te wszystkie lata jest ogromne. To mi zostanie na zawsze.
Dla Ciebie Tito, wielki wojowniku....tak jak powiedzieliśmy Abiemu: "Kamienie na drodze? Weź je wszystkie, kiedyś zbudujesz z nich zamek". Nikt nie ma wątpliwości, że Ci się uda.Ściskam serdecznie, niech żyję Barça!Thiago Alcântara, Monachium, 22 lipca 2013.
Źródło: facebook.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz