środa, 15 maja 2013

Wywiad z Leo Messim

Leo Messi, w pierwszym wywiadzie po wygraniu ligi dla meksykańskiej telewizji Azteca przyznał m.in., że zawodnicy odczuli brak Tito Vilanovy oraz, że wygrana tegorocznej ligi ma duże znaczenie.
"Myślę, że to bardzo ważny tytuł ze względu na to, co znaczy liga hiszpańska, ze względu na przeciwników takich jak Real Madryt, który jest jednym z lepszych klubów na świecie. Nie było ławo zdobyć ten puchar", powiedział.

"Najpierw odszedł Guardiola, potem stery przejął Tito i naprawdę dobrze to przyjęliśmy. Praktycznie nic się nie zmieniło. Jednak kiedy i on musiał wyjechać, wówczas odczuliśmy zmianę. Nie dlatego, że Roura i inni pracownicy prezentowali inny poziom, ale dlatego, że brakowało nam osoby pierwszego trenera. Tego, który był z nami od pierwszego dnia, tego, który z nami rozmawiał, dawał wskazówki. Bez niego to nie było to samo", wyznał. I dodał: "Sezon jest bardzo długi, więc możliwość świętowania na końcu jest wspaniała".

Na pytanie, co znaczy dla niego Barcelona, odpowiedział: "Często się mówi, że Barcelona to więcej niż klub. Kiedy jakiś chłopiec zaczyna tu grać to pomaga mu się dojrzeć. Nie tylko w sensie piłkarskim, ale także jako człowiekowi. Myślę, że jest to o wiele ważniejsze. Ja sam przybyłem do Barcelony w wieku trzynastu lat. To tutaj dojrzałem i to tutaj spędziłem swoje życie. Byłem tu więcej czasu, niż w Argentynie. Dojrzewałem ucząc się wartości, jakie reprezentuje Barça".

Mimo dotkliwej porażki w meczach z Bayernem, Messi uważa, że drużyna powinna kontynuować grę w tym samym stylu. "Za każdym razem jest coraz trudniej. Nie można wygrywać co roku. Gramy w podobny sposób już od dłuższego czasu. Inni szkoleniowcy i drużyny nas rozpracowują. Szukają sposobów jak sprawić, abyśmy przegrali. Nie możemy jednak dać się zwariować przez to, co zdarzyło się w tym roku. Nie możemy zmienić stylu Barcelony. To jest coś, co nas charakteryzuje. Trzeba zachować spokój i myśleć już o przyszłym roku", powiedział.

Odnośnie swojej przyszłości wyznał: "Wielokrotnie mówiłem, że pewnego dnia chciałbym zagrać w Argentynie. W Europie na dzień dzisiejszy chciałbym grać do końca w Barcelonie".
Źródło: Marca.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz