Leo Messi, w pierwszym wywiadzie po wygraniu ligi dla meksykańskiej telewizji Azteca przyznał m.in., że zawodnicy odczuli brak Tito Vilanovy oraz, że wygrana tegorocznej ligi ma duże znaczenie.

"Myślę, że to bardzo ważny tytuł ze względu na to,
co znaczy liga hiszpańska, ze względu na przeciwników takich jak Real
Madryt, który jest jednym z lepszych klubów na świecie. Nie było ławo
zdobyć ten puchar", powiedział.
"Najpierw odszedł Guardiola, potem stery przejął
Tito i naprawdę dobrze to przyjęliśmy. Praktycznie nic się nie zmieniło.
Jednak kiedy i on musiał wyjechać, wówczas odczuliśmy zmianę. Nie
dlatego, że Roura i inni pracownicy prezentowali inny poziom, ale
dlatego, że brakowało nam osoby pierwszego trenera. Tego, który był z
nami od pierwszego dnia, tego, który z nami rozmawiał, dawał wskazówki.
Bez niego to nie było to samo", wyznał. I dodał: "Sezon jest bardzo
długi, więc możliwość świętowania na końcu jest wspaniała".
Na pytanie, co znaczy dla niego Barcelona,
odpowiedział: "Często się mówi, że Barcelona to więcej niż klub. Kiedy
jakiś chłopiec zaczyna tu grać to pomaga mu się dojrzeć. Nie tylko w
sensie piłkarskim, ale także jako człowiekowi. Myślę, że jest to o wiele
ważniejsze. Ja sam przybyłem do Barcelony w wieku trzynastu lat. To
tutaj dojrzałem i to tutaj spędziłem swoje życie. Byłem tu więcej czasu,
niż w Argentynie. Dojrzewałem ucząc się wartości, jakie reprezentuje
Barça".
Mimo dotkliwej porażki w meczach z Bayernem, Messi
uważa, że drużyna powinna kontynuować grę w tym samym stylu. "Za każdym
razem jest coraz trudniej. Nie można wygrywać co roku. Gramy w podobny
sposób już od dłuższego czasu. Inni szkoleniowcy i drużyny nas
rozpracowują. Szukają sposobów jak sprawić, abyśmy przegrali. Nie możemy
jednak dać się zwariować przez to, co zdarzyło się w tym roku. Nie
możemy zmienić stylu Barcelony. To jest coś, co nas charakteryzuje.
Trzeba zachować spokój i myśleć już o przyszłym roku", powiedział.
Odnośnie swojej przyszłości wyznał: "Wielokrotnie
mówiłem, że pewnego dnia chciałbym zagrać w Argentynie. W Europie na
dzień dzisiejszy chciałbym grać do końca w Barcelonie".
Źródło: Marca.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz