David Villa wziął udział w programie "Catalunya Vespre Esports" w Catalunya Ràdio, w którym komentował sprawy dotyczące swojej przyszłości i klubu.
- Po kontuzji i wszystkich małych niepowodzeniach, które
uniemożliwyły mi grę po procesie rehabilitacji, teraz jestem już w stu
procentach gotowy. Czuję się bardzo dobrze. Po kontuzji nie ma śladu,
mogę grać i trenować na sto procent. W porównaniu z poprzednimi latami
czuję się nawet bardziej świeżo - ocenił.
- Czuję się dobrze na każdej pozycji w ataku, ale oczywiście im
bliżej bramki, tym lepiej. Robię jednak to, czego oczekują ode mnie
trenerzy.
- Konflikt z Leo? Jesteśmy ponad tym wszystkim, ponad spekulacjami.
Teraz na wszystko w futbolu patrzy się przez lupę i takie coś może
zdarzyć na boisku. Ja i Leo podchodzimy do tego ze spokojem. Mamy w
swoich szeregach najlepszego gracza świata i im łatwiejszą uczynimy jego
pracę, tym więcej na tym skorzysta reszta.
- Bayern? Mimo że mamy przed sobą wielki mecz, nie możemy umniejszać
znaczenia innych rozgrywek. Do wszystkich spotkań trzeba podejść z taką
samą intensywnością. Aby wyeliminować Bayern, wszyscy musimy się
poprawić. W półfinale, aby wyeliminować Bayern, potrzebujemy czegoś
więcej. Znamy ich mocne strony, zobaczymy, jak możemy je zniwelować i
wykorzystać nasze. Braki kadrowe? Trzeba zrobić krok naprzód, aby nie
były zauważalne.
- Gol strzelony Milanowi był najważniejszą bramką, jaką zdobyłem w tym sezonie. To była kulminacja remontady tak ważnej dla drużyny i dla klubu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz